Postepowanie spadkowe

od roku toczy się postępowanie spadkowe po mojej mamie. Moj brat podważył testament .sąd postaniowil powolać biegłych lekarzy w celu ustalenia poczytalności mamy w momencie spisania testamentu. Otrzymałam z sądu pismo, które nie bardzo rozumiem -prosze o wyjaśnienie a mianowicie:
Sąd zabowiązuje mnie do oświadczenia się co do liczby biegłych i ich wyboru w terminie 7 dni pod rygorem uznania iż nie składam w tym przedmiocie żadnych wnioskow.
Przy piśmie znajdowało sie również postanowienie w którym postanowiono dopuścic dowód z opini biegłego sadowego z zakresu neurologi.

skoro jest już postanowienie po co mam oswiadczać ile chce biegłych sądowych i jakie to ma dla mnie znaczenie?
Czy z tego tytułu sa ponoszone jakieś koszty sadowe?
Wysłano: Wczoraj 18:27
 
Temat: Postepowanie spadkowe
Sekcja: Prawo spadkowe
Odpowiedzi: 2
Odwiedzin 40

 

Martwa dusza- nieżyjący właściciel

Cytat: Idź do najbliższego sądu rejonowego ze SWOIM aktem notarialnym i wypisem z Ksiąg Wieczystych i ustal czy toczy się postępowanie spadkowe dotyczące zmarłego właściciela. Jeśli nie, wystąp do sądu o ustalenie spadkobierców. Jeśli ci nie odmówią uregulowania zaległości, to będziecie musieli wystąpić do komornika. W ostateczności komornik sprzeda mieszkanie.
Aha, sprawdź jeszcze w Ksiegach Wieczystych czy przypadkiem nie figuruje nowy własciciel. Być może sparwa spadkowa została już zakończona.



W Sądzie byłem w dniu dzisiejszym w Ksiedze wieczystej spadkobiercom tzn włascicelem mieszkania jest zmarła osoba nie toczy się żadna sprawa o spadek !!!
dlatego pytam jak stworzyć pismo jako wspólnota i jakie koszta poniesiemy z tym związane ??? Czy możemy wsytapić o komornika ? wiemy na ile jest zadłuzone mieszkanie !!!
Wysłano: 2006-11-30, 17:54
 
Temat: Martwa dusza- nieżyjący właściciel
Sekcja: Tematy ogólne
Odpowiedzi: 25
Odwiedzin 3654

udział bez lokalu, jak naliczać składki?

Właściciel ma akt notarialny ale nie założył Kw, 20 lutego mamy zebranie założycielskie, wyliczyliśmy wydatki i musimy je rozdzielić wg udziałów:
mieszkania:
1. jest akt notarialny nie ma Kw - w Kw jako właściciel widnieje jeszcze Instytut
2. właściciel nie żyje, toczy się postępowanie spadkowe, są nowi właściciele, remontują, podobno akt notarialny będą mieli 5 lutego a co jeśli nie?
3 i 4 - gmina
5-11 - właściciele
udział 6,18 bez lokalu Insytut.
Kogo zawiadamiać jeśli chodzi o mieszkania 1 i 2, czy mamy zignorować fakt posiadania aktu notarialnego na mieszkanie nr 1 i działać tylko w oparciu o Kw?
Wysłano: 2009-02-01, 12:10
 
Temat: udział bez lokalu, jak naliczać składki?
Sekcja: LEX
Odpowiedzi: 28
Odwiedzin 610

zasiedzenie

Po śmierci Twojej babci przestała ona być włascicielem domu i z mocy prawa własność przeszła na dzieci w równych częściach (jeżeli babcia umarła po dziadku), czyli ma miejsce tzw. współwłasność przymusowa. Czy po śmierci dziadka było przeprowadzone postępowanie spadkowe? Co do nabycia domu przez zasiedzenie. to wydaje się to możliwe, jeśli rodzeństwo Twojej mamy rzeczywiście nie wykazywało żadnych przejawów władztwa nad nieruchomością. Do udowowodnienia potrzebne będą dowody utrzymywania domu z ostatnich 30 lat, a i pozostali członkowie rodziny muszą brać udział w takim postępowaniu, więc może sie okazać, że przypomną sobie o udziale w nieruchomości i będą żądali spłaty.
Wysłano: 2008-04-02, 20:39
 
Temat: zasiedzenie
Sekcja: Porady Prawne
Odpowiedzi: 3
Odwiedzin 532

Mam problem z junakiem

Hej!

Nie wydaje mi się, że to takie proste.

Jeśli motocykl jest zarejestrowany na osobę zmarłą, to aby go zarejestrować musisz przeprowadzić postępowanie spadkowe. Tzn. rodzina musi, i wtedy dopiero można podpisać umowe z córką, która stanie się (dopiero po postępowaniu) prawnym właścicielem motocykla. Umowy z inną niż właściciel pojazdu osobą nikt Ci ot tak nie uzna.

Mętnie to tłumacze, dlatego zajrzyj sobie na www.polmot.skip.pl tam ten temat był wielokrotnie wałkowany i wszystko jest opisane jaśniej. Nie mniej ogólne prawdy takie jak napisałem

Pozdrawiam.
Maciek
Wysłano: 2006/05/28 14:49
 
Temat: Mam problem z junakiem
Sekcja: Mam problem z junakiem
Odpowiedzi: 4
Odwiedzin 2740

Darowizna nieruchomości PILNE

Ponieważ jak rozumiem nie zostało przeprowadzone postępowanie spadkowe po Dziadkach, w jego trakcie wszyscy uprawnieni do dziedziczenia z ustawy mogliby się domagać zachowku od Ciotki. Dotyczy to żyjącego rodzeństwa Ciotki a także dzieci zmarłego jej brata.

Skoro siostrzeniec mieszka z Ciotką, najsensowniej byłoby chyba zamiast dokonywać darowizny domu zawrzeć umowę o dożywocie w zamian za przeniesienie własności tej nieruchomości. Zabezpieczyłaby ona przed zachowkiem na przyszłość. Jeśli dom jest duży to płacony przy tej umowie podatek (2%) może okazać się niższy od podatku od darowizny.
Wysłano: 2008-11-19, 10:51
 
Temat: Darowizna nieruchomości PILNE
Sekcja: Porady Prawne
Odpowiedzi: 1
Odwiedzin 319

Martwa dusza- nieżyjący właściciel

Idź do najbliższego sądu rejonowego ze SWOIM aktem notarialnym i wypisem z Ksiąg Wieczystych i ustal czy toczy się postępowanie spadkowe dotyczące zmarłego właściciela. Jeśli nie, wystąp do sądu o ustalenie spadkobierców. Jeśli ci nie odmówią uregulowania zaległości, to będziecie musieli wystąpić do komornika. W ostateczności komornik sprzeda mieszkanie.
Aha, sprawdź jeszcze w Ksiegach Wieczystych czy przypadkiem nie figuruje nowy własciciel. Być może sparwa spadkowa została już zakończona.

Poza tym wnuk własciciela ma rodziców. Oni mogą nie wiedzieć, że synuś nie płaci. Może odszukać rodziców (pewnie oni są spadkobiercami) i poinformować, co grozi za długi - LICYTACJA mieszkania.
Wysłano: 2006-11-30, 17:42
 
Temat: Martwa dusza- nieżyjący właściciel
Sekcja: Tematy ogólne
Odpowiedzi: 25
Odwiedzin 3654

Pytanie(wlasciwie kilka)

Witaj!
Jeżeli nie została przeprowadzona procedura spadkowa na auto i nie ma na to postanowienia sądowego kończącego postępowanie spadkowe , (że ktoś tam jest prawomocnym właścicielem i wszyscy inni (jeżeli są tacy) się praw nie zrzeki) to masz problem. Wtedy to jedynie przeszczep.
Bez tego dokumenu auta Ci nie zarejestrują, a jak przyjmą dokumenty w wydz. komunik. i nawet dadzą dowód to go pewnie odbiorą jak do tego dojdą....
Może by tak spisać lewą umowę z datą sprzed 3 lat????
ja robiłem tak ale do max 0,5 roku i poszło spox, ale to 0,5 roku!!!!
pozdro
Wysłano: Wto Paź 28, 2003 9:59 pm
 
Temat: Pytanie(wlasciwie kilka)
Sekcja: MERCEDES
Odpowiedzi: 30
Odwiedzin 988

Kto dziedziczy mieszkanie własnościowe

Bardzo dziękuję za odpowiedź. Czy istnieje prawnie taka możliwość ,że mąż przepisze swoją część mieszkania na żonę np. w zamian za spłacenie przez nią kredytu hipotecznego? Jeżeli wystąpię teraz o rozdzielność majątkową to czy przy okazji dzieli się majątek wspólny?Jeżeli oboje jesteśmy członkami spółdzielni i właścicielami mieszkania, to czy w razie śmierci męża też przeprowadza się postępowanie spadkowe? I czy wszystkie te sprawy związane z mieszkaniem załatwia sie u notariusza i ile to kosztuje?
Wysłano: 16/01/2009, 10:38
 
Temat: Kto dziedziczy mieszkanie własnościowe
Sekcja: Prawo spadkowe
Odpowiedzi: 7
Odwiedzin 410

sprawa spadkowa

Sąd może wszystko Ale sprzedaż jest ostatecznością, sąd może np. przysądzić własność na rzecz jednego ze spadkobierców i ewentualne spłaty na rzecz pozostałych. W postępowaniu nieprocesowym jakim jest postępowanie spadkowe nie ma pozwanych, są uczestnicy, którzy w jednakowym stopniu mają prawo wypowiadania się co do przedmiotu sprawy. Poza ty, pouczani są o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych wyjaśnień. Jeśli natomiast któryś z uczestników stwierdzi, że doszło do oświadczenia nieprawdy, może powołać przeciwdowód. Pozdrawiam.
Wysłano: 14/01/2009, 13:44
 
Temat: sprawa spadkowa
Sekcja: Prawo spadkowe
Odpowiedzi: 18
Odwiedzin 926

problem ze sprzedażą nieruchomości w po śmierci małzonka

Tak, trzeba być zameldowanym przez okres 12 miesięcy na pobyt stały, by nie zapłacić podatku dochodowego. Jednakże interpretacje urzędów skarbowych co do momentu nabycia spadku są różne - niektóre przyznają, żemomentem tym jest śmierć spadkodawcy, inne - uprawomocnienie się postanowienia o nabyciu spadku. Gdyby przyjąć tę drugą opcję, wystarczyłoby przeprowadzić postępowanie spadkowe w przyszłym roku i wówczas sprzedaż podlegałaby nowym przepisom - nie byłoby obowiązku zapłaty podatku, gdyby sprzedający w terminie 14 dni złożył oświadczenie w urzędzie skarbowym, że wydatkuje te pieniądze w ciągu dwóch lat na zakup innego domu, lokalu, działki budowlanej lub przeznaczy na remont, czy rozbudowę. Dlatego może warto najpierw zapytać we właściwym urzędzie skarbowym - czy za moment nabycia spadku uważa chwilę śmierci spadkodawcy, czy wydanie postanowienia przez sąd stwierdzające nabycie spadku. Pozdrawiam!
Wysłano: 28/11/2008, 9:43
 
Temat: problem ze sprzedażą nieruchomości w po śmierci małzonka
Sekcja: Prawo spadkowe
Odpowiedzi: 5
Odwiedzin 388

spadek po wuju

Jeżeli przeprowadzili Państwo postępowanie spadkowe i zgłosili nabycie spadku do urzędu skarbowego, mogą Państwo przekazać majątek w formie darowizny lub go sprzedać - należy zgromadzić potrzebne dokumenty: odpis księgi wieczystej, wypis z rejestru gruntów, postanowienie sądu, zaświadczenie z urzędu skarbowego o tym, czy podatek został zapłacony lub nie przypadał, ewentualnie zaświadczenie z urzedu gminy o przeznaczeniu działki w planie miejscowym (notariusz stwierdzi, czy będzie potrzebne, ponieważ nie każdy notariusz żąda takiego zaświadczenia) i z tymi dokumentami udać się do notariusza, który po obejrzeniu dokumentów stwierdzi czy coś jeszcze będzie potrzebne, a następnie dokona czynnosci. Pozdrawiam.
Wysłano: 16/01/2009, 12:29
 
Temat: spadek po wuju
Sekcja: Prawo spadkowe
Odpowiedzi: 1
Odwiedzin 147

Czy nalezy sie spadek? Prosze o pomoc

Może Pan zacząć od obejrzenia księgi wieczystej - księgi są jawne, można je przeglądać, dowie się Pan, czy dziadek darował majątek, czy też zostało przeprowadzone postępowanie spadkowe, jeśli oczywiście spadkobiercy złożyli wniosek o wpis własności. Jeśli w księdze wieczystej nie będzie żadnych wpisów, może Pan udać się do wydziału cywilnego sądu rejonowego właściwego ze względu na ostatnie miejsce zamieszkania dziadka i zapytać, czy postępowanie spadkowe po nim toczy się, czy też toczyło, ponieważ znajduje się Pan w kręgu spadkobierców, taka informacja powinna zostać Panu udzielona. Gdyby się okazało, że został Pan pominięty w postępowaniu o stwierdzenie nabycia spadku - na mocy art. 679 kodeksu postępowania cywilnego może Pan wystąpić o zmianę lub uchylenie postanowienia w tym przedmiocie. Pozdrawiam.
Wysłano: 16/01/2009, 12:42
 
Temat: Czy nalezy sie spadek? Prosze o pomoc
Sekcja: Prawo spadkowe
Odpowiedzi: 5
Odwiedzin 287

Spadek i zatajenie sprzedaży - co zrobić?

Sprzedali na jakiej podstawie? Było przeprowadzone postępowanie spadkowe po dziadkach? Być może w wyniku takiego postępowania Pani ciotka i wuj otrzymali nieruchomość, a ojciec spłatę? Lub "zrzekł" się swej części? Nie wyobrażam sobie sytuacji, by taka nieruchomość została sprzedana bez przeprowadzonego postępowania spadkowego i przy pominięciu jednego ze spadkobierców (lub jeśli nie żyje - jego spadkobierców). Proszę się rozeznać w sprawie, może trzeba będzie unieważniać umowę sprzedaży. Poza tym na pewno należy się Pani zachowek. Pozdrawiam.
Wysłano: 03/02/2009, 9:34
 
Temat: Spadek i zatajenie sprzedaży - co zrobić?
Sekcja: Prawo spadkowe
Odpowiedzi: 1
Odwiedzin 134

postępowanie spadkowe a sprzedaż działki

Witam, proszę o pomoc w wyjaśnieniu kwestii spadkowej.

Niedawno zmarła sąsiadka z pobliskiego domu. Mam zamiar kupić gospodarstwo rolne, sąsiadujące z moim, które teraz jest opuszczone i niszczeje. Kobieta, która zmarła, ma brata i siostrę oraz córkę. Dowiadywałem się i okazało sie, że nie było przeprowadzone postępowanie spadkowe po rodzicach zmarłej niedawno sąsiadki i nie wiadomo do kogo mam się zwrócić w sprawie kupna gospodarstwa.

Czy mogę kupić od gospodarstwo bez przeprowadzania postępowania spadkowego, czy też najpierw postępowanie a później sprzedaż?

Drugie pytanie. Czy można przeprowadzić takie postępowanie bez udziału siostry zmarłej sąsiadki? Siostra ta mieszka gdzieś daleko.

Proszę o sugestie jak można najszybciej rozwiązać taki problem.

dziękuję za pomoc
Wysłano: 30/01/2009, 15:28
 
Temat: postępowanie spadkowe a sprzedaż działki
Sekcja: Prawo spadkowe
Odpowiedzi: 9
Odwiedzin 179

Mienie zaburzańskie

Dzień dobry !

Mam następujące pytanie:

Staram się o rekompensatę za pozostawione mienie zburzańskie.
Chodzi mi konkretnie o postępowanie spadkowe a w szczególności o to kogo mam podać we wniosku o nabycie spadku po moich rodzicach.
Mam żonę i dwoje dzieci. Mój jedyny brat nie żyje lecz jest jego żona oraz dwoje dzieci.
Nadmieniam, że tylko ja złożyłem wniosek o rekompensatę za pozostawione mienie zaburzańskie. Czy w związku z tym muszę podawać w postępowaniu spadkowym jako spadkobierców dzieci mojego nieżyjącego brata ?
Wysłano: 2009-02-23, 12:50
 
Temat: Mienie zaburzańskie
Sekcja: Prawo spadkowe
Odwiedzin 34

pomózcie ratować "ojcowiznę"

Znaczy nie masz papierów!

Trzeba przeprowadzic postępowanie spadkowe po dziadku! Dziadek miał żonę, braci?

Potem drugie, po jego prawnym następcy (Tatusiu?) z uwzględnieniem praw braci/sióstr dziadka.

Potem (po zaspokojeniu roszczeń całej rodziny wstępnych - te ciotki i dzieci po zmarłych uprawnionych...) posiadając wszystkie w/w prawomocne wyroki - zapisać własność na siebie - w księdze wieczystej.

Zajmie to pi razy oko 15 lat i pochłonie kwotę pięć razy większą niż wartość tego majątku o małej wartości... Adwokaci na tym się dorobią i będą zachęcać do procesowania się!

Jak ktoś ma takie hobby... czemu nie? cemu nie?
Wysłano: Pią Lip 13 12:06 GMT 2007
 
Temat: pomózcie ratować "ojcowiznę"
Sekcja: Nieruchomości
Odpowiedzi: 21
Odwiedzin 4587

Zachowek. Proszę o pomoc!!!

Brat zmarł będąc osobą samotną,przed śmiercią chorował na chorobę psychiczną. Nie posiadał żony ani dzieci, nasi rodzice nie żyją. Brat nie pozostawił testamentu. Jedynymi spadkobiercami jesteśmy: ja i moje trzy siostry.Przeprowadziłyśmy postępowanie spadkowe w wyniku którego nabyłyśmy majątek po 1/4 części. Niedawno dowiedziałyśmy się że przed śmiercią brat upoważnił jednego z siostrzeńców do swojego konta bankowego z którego ten wybrał znaczną sumę pieniędzy. Czy możemy teraz domagać się uzupełnienia zachowku od siostrzeńca czy też jako rodzeństwu takie prawo nam nie przysługuje?
Wysłano: Wczoraj 19:08
 
Temat: Zachowek. Proszę o pomoc!!!
Sekcja: Prawo cywilne
Odpowiedzi: 2
Odwiedzin 45

wnioskodawca nie ujawnił testamentu

O matko! Najpierw doprowadzacie sprawę do sytuacji beznadziejnej, a potem pytacie o radę???

Babcia w chwili odkrycia, że siostrzenica X przeprowadziła postępowanie spadkowe powinna wystąpić do sądu z wnioskiem o zmianę postanowienia sądu w przedmiocie stwierdzenia nabycia spadku. Wskazać syganturę tamtej sprawy, złożyć w oryginale testament.

Z opisu nie wiem co dokładnie się wydarzyło. Czy sąd zwrócił wniosek czy go oddalił. Jeśli oddalił - to koniec, nic się nie da zrobić. Jeśli zwrócił - przygotować właściwy wniosek i prawidłowo złożyć go w sądzie. Jeśli nie radzicie sobie same - udajcie się o pomoc do prawnika, bo z tego opisu wynika, że cała ta sprawa to dla was czarna magia.
Wysłano: 2009-02-24, 16:27
 
Temat: wnioskodawca nie ujawnił testamentu
Sekcja: Prawo spadkowe
Odpowiedzi: 2
Odwiedzin 37

Ogólnie o biznesie

Po pierwsze jeśli to twój krewny, to na pewno ktoś ze starszego pokolenia w twojej rodzinie będzie wiedział, ze mieliscie krewnych w Hiszpanii. Do tego bogatych krewnych, a o takich rodzina nie zapomina. Prawnik prawnikiem, ale w Polsce jest coś takiego jak postępowanie spadkowe i spadek się po prostu należy, a nie jest tylko dla wybranych zdecydowanych... Ja ci radzę pójśc do jakiegoś dobrego prawnika w Polsce, zapłacic za konsultację raz
(ale nie tyle co bilet do Hiszpanii na pewno) i zapytac, czy taka historia jest wogóle możliwa. Jeśli powie że tak, to nie ty sam pakuj się do Hiszpanii, czy Bóg wie gdzie, tylko zrób to przez swojego prawnika. Co prawda zedrze z ciebie kasę, ale jeśli spadek duży to może warto? Ale ja ci powiem, że wg. mnie to kant jest. A swoich danych pod żadnym pozorem nikomu nie podawaj, bo to jest IDIOTYZM!!!
Wysłano: Cz, 27 lis 2008, 23:57
 
Temat: Ogólnie o biznesie
Sekcja: Ogólnie o biznesie
Odpowiedzi: 21
Odwiedzin 1593

Prawo

Witam

Mam mały problem, gdyż dziedziczę po moich dziadkach działkę w Warszawie. Miałem braci więc oni też dziedzczyli, ale wszyscy umarli - zostałem tylko ja oraz dwie osoby od strony siostry mojej mamy. Moi bracia zmarli, ale zostały żony wraz z dziećmi.
Moje pytanie brzmi: Czy żony lub dzieci dostaną taką samą część spadku co ja, jeśli tak to kogo mam podać w wniosku do sądu o postępowanie spadkowe (żony moich braci czy ich dzieci)

Druga sprawa: Te dwie osoby które dziedziczą od strony siostry mojej mamy mieszkają za granicą, jedna nie odpowiada w ogole na listy i telefony a druga nie wiadomo nawet gdzie mieszka.
Moje pytanie brzmi: Kto ma ich odnaleźć lub się z nimi skontaktować?? Jeśłi np sąd wyśle pismo o uzupełnienie dokumentów a oni nie odpowiedzą to sprawa "wisi w sądzie" czy jest dalej rozpatrywana bez nich.

Sprawa mus mieć miejsce ponieważ nie ma testamentu.
Wysłano: So, 29 lip 2006, 13:43
 
Temat: Prawo
Sekcja: Prawo
Odpowiedzi: 1
Odwiedzin 12369

spadek po zmarlym mężu i ojcu

Witam i proszę o pomoc!
W 1983 roku zmarł tragicznie mój mąż nie pozostawiając testamentu. Razem dorobiliśmy się jednorodzinnego piętrowego domu wybudowanego na działce oddanej przez urząd miasta w użytkowanie wieczyste. Z mężem miałam 4 dzieci obecnie w wieku 30,29,27,26 lat do tej pory zameldowanych w domu. Jedna córka od lat przebywa za granicą, a syn wynajmuje mieszkanie i nie mieszka z nami. W 1991 roku ponownie wyszłam za mąż. Drugi mąż zamieszkał u nas nie wnosząc żadnego majątku. Żyliśmy z jego zarobków, renty po pierwszym mężu, ja trochę dorabiałam dorywczo. Chciałam uregulować sprawy majątkowe, ale mąż twierdził, że niczego odemnie nie chce. Później jednak pod naciskiem urzędników i męża postanowiłam coś z tym zrobić.Chyba niezbyt dobrze zabrałam się do tego /już w tym czasie miałam stany depresyjne/, a i pani sędzia niezbyt się przyłożyła do całej sprawy. W roku 2001 zostało przeprowadzone postępowanie spadkowe po moim zmarłym mężu. Ja otrzymałam 4/16 części, a dzieci po 3/16. Nie zostały jednak dokonane zmiany w księgach wieczystych. No i zaczęło się piekło na ziemi, które trwa do dzisiaj. Zrezygnowałam z zajmowania się tą sprawą, a mąż przy każdej okazji wypomina, że nic w tym domu nie ma. Cała rodzina jest skonfliktowana, a ja przeszłam zawał serca. Z drugiego małżeństwa mam dwoje dzieci 17 i 11 lat. Obecny mąż po zmarłych rodzicach otrzymał część domu i gospodarstwa w spadku. W domu mieszka brat, my nie korzystamy z tego majątku. Nie jeden raz słyszałam od męża, że gdybym zmarła, to moje dzieci z pierwszego małżeństwa wyrzucą go z domu. Finansowo pomagały nam córki, synowie nie / nie licząc drobiazgów, które dawali rodzeństwu/. Czy z tej sytuacji jest jakieś wyjście? Czy można jeszcze coś odkręcić. Co dalej robić? Pomóżcie, nie mam pieniędzy na adwokata i boję się, że znowu coś wyjdzie nie tak.
Wysłano: 12/12/2008, 23:38
 
Temat: spadek po zmarlym mężu i ojcu
Sekcja: Prawo spadkowe
Odwiedzin 198

udział bez lokalu, jak naliczać składki?

Cytat: 1. jest akt notarialny nie ma Kw - w Kw jako właściciel widnieje jeszcze Instytut


AD.1
Jak może widnieć instytut skoro przekazał te lokale nieodpłatnie gminie ?
Przekazał wyodrębnione lokale wraz z przypisanymi im udziałami, czy zbył cały swój udział na rzecz gminy bez wyodrębniania lokali ?
AD.2
W tym przypadku zaprosić na zebranie spadkobierców, ale niech się okażą, że toczy się postępowanie spadkowe i kto jest uczestnikiem postępowania ( zaprosić uczestników postępowania spadkowego, mogą wszyscy udzielić pełnomocnictwa do reprezentowania jednemu spośród siebie)

AD. 3
Skoro w Kw jako właściciel nie występuje gmina tylko instytut, to zaprosić na zebranie Instytut, który ewentualnie się wypowie że zbył udziały, czy lokale i okaże stosownymi dokumentami.

Najprościej byłoby zażądać od instytutu wyjaśnień i ksero stosownych dokumentów, skoro zbyli cokolwiek na rzecz gminy notarialnie to powinno to mieć wyraz w zapisie w Kw, jeśli nie jest to umowa notarialna, to nie ma znaczenia dla Was.
Z Twojego opisu wynika, że jest to tylko umowa przekazania do dysponowania gminie przez instytut pozostałego mu w Waszej nieruchomości udziału.
Nie wierzę, że Instytut przekazałbynotarialnie gminie tylko lokale na dodatek bez wpisu do Kw.
Wysłano: 2009-02-01, 13:20
 
Temat: udział bez lokalu, jak naliczać składki?
Sekcja: LEX
Odpowiedzi: 28
Odwiedzin 610

= WYMELDOWANIE =

W tym temacie miałabym podobne pytanie.Tyczy sie one wymeldowanie ojca z mieszkania. Jakiś czas temu zmarła mi ciocia która w testamencie przekazała mi i mojemu rodzeństwu mieszkanie małe w bloku. od czasu jej śmierci do czasu zakończenia postępowań spadkowych w mieszkaniu przebywał od czasu do czasu ojciec niby jakiś zakład fotograficzny sobie tam zrobił czy coś i nie wiem jakim prawem ale zameldował się na tym mieszkaniu. Postępowanie spadkowe się zakończyło ojciec na dobre wyniósł się z mieszkania ze swoimi rzeczami. Przez ten cały okres mieszkał i tak z nami w domu z mamą (swoją żoną) i z babcią. Teraz jesteśmy z rodzeństwem prawowitymi właścicielami mieszkania. Chciałabym,żeby ojciec nie był tam zameldowany gdyż ma gdzie mieszkać a jego meldunek tam nie jest nikomu potrzebny. Czy chcąc wymeldować ojca będę musiała mu znaleźć lokal zastępczy mimo,ze ma gdzie mieszkać? Jak zabrać się za ten proces wymeldowania? I jakie pisma i gdzie należy złożyć.? Dodam jeszcze,ze ojciec nie przebywa na mieszkaniu już ponad 3 miesiące. I jeszcze jedno pytanie... w między czasie na mieszkanie zameldował się też mój brat który tak jak ja z siostrą jest współwłaścicielem tego mieszkania. Czy przy sprzedaży mieszkania powiedzmy przy wspólnej ugodzie, rodzeństwa że chcemy je sprzedać bratu będzie trzeba znaleźć lokal zastępczy? Brat na mieszkaniu nie mieszka tylko się tam zameldował mieszkanie jest wynajmowane lokatorom brat na stałe mieszka w domu rodzinnym ze mną mamą i tatą oraz babcią. Przy sprzedaży mieszkania brat w sumie stracił by też tam meldunek i nie były nigdzie zameldowany. Proszę o Pomoc...
Wysłano: 15/12/2008, 10:57
 
Temat: = WYMELDOWANIE =
Sekcja: Prawo administracyjne
Odwiedzin 319

Podwójny testament i umowa darowizny - pytanie do ekspertów

Mój case wygląda tak:
1. Konkubent (K) mojej babci kupuje na siebie mieszkanie, w którym razem mieszkają
2. K pisze testament (akt notarialny), w którym jako spadkobierców ustanawia trójkę swoich dzieci (z poprzedniego małżeństwa) oraz daje babci prawo mieszkania w nim do swojej śmierci
3. K i babcia zawierają ślub cywilny
4. U notariusza następuje darowizna 1/2 mieszkania na babcię (mam KW z wpisem jako właścicieli: babci i K), i jednocześnie K unieważnia stary testament i pisze nowy, w którym ponownie jako spadkobierców ustanawia trójkę swoich dzieci (de facto zmiana dotyczy tylko wyłączenia prawa mieszkania w mieszkaniu babci; chyba chodziło o to, że jako współwłaścicielka tego prawa nie musiała mieć)
5. Konkubent umiera
6. Trwa postępowanie spadkowe (czekamy na ostateczną decyzję sądu), po przeprowadzeniu którego wszystkie strony chcą sprzedać to mieszkanie.

Pytanie:
1. Czy jeżeli sąd jest w posiadaniu wyłącznie starego i nowego testamentu (zakładam, że tamta strona nie dołączyła do akt postępowania umowy darowizny) istnieje ryzyko, że decyzją sądu spadkobiercy K dostaną prawo do 100% mieszkania?
2. Jak wygląda tryb wpisu spadkobierców do KW? Czy dobrze rozumiem, że sąd wydaje im decyzję jedynie co do podziału masy spadkowej (czyli w tym wypadku 1/2 mieszkania), a potem idą z tym do KW i tam tą 1/2 należącą do K dzieli się na 3 i po zakończeniu postępowania jest układ w KW: babcia: 1/2, a 3 spadkobiercy po 1/6?

Moje wątpliwości wynikają z tego, że odbyła się rozprawa na której babcia zrozumiała, że 100% mieszkania trafia do spadkobierców. Dodam, że minęły już 2 tygodnie od tej rozprawy i nawet nie można w tej sytuacji wnieść zastrzeżeń.

Dzięki za odpowiedź, babcia jest mocno przerażona (ja niemniej).
Wysłano: 03/02/2009, 23:15
 
Temat: Podwójny testament i umowa darowizny - pytanie do ekspertów
Sekcja: Prawo spadkowe
Odpowiedzi: 1
Odwiedzin 90

Komornik ws. spisu inwentarza z urzędu czy poprzez wniosek?

Witam, niedawno nabyłem spadek z dobrodziejstwem inwentarza.
Gdy przyszło postanowienie sądu przeczytałem w nim:

Sąd postanawia (...) 1. Stwierdzić (...) (kto jest nabywcą spadku - w tym wypadku ja - i w jakiej formie ten spadek przyjmuje). 2. Zlecić komornikowi sądowemu wykonanie spisu inwentarza po zmarłej osobie.

Jeśli dobrze rozumiem sąd zleca wykonanie tego spisu sam. Tak przecież jest napisane.

W związku z tym, że postępowanie spadkowe zakończyło się w zeszłym roku i komornik nie przychodził, postanowiłem udać się do kancelarii komorniczej. Dowiedziałem się tam, iż "to pan powinienem złożyć wniosek, jeśli chce aby taki spis został wykonany" i że będzie kosztowało to ok. 700 zł.
Zadziwia mnie ten fakt, zwłaszcza z uwagi na to, iż na innym forum przeczytałem, że komornik sądowy sam sporządza spis inwentarza (z urzędu) gdy któryś ze spadkobierców przyjmuje spadek z dobrodziejstwem inwentarza. Ponadto koszt tego spisu wydaje mi się zbyt wysoki.
Pozdrawiam
Wysłano: 2009-02-24, 13:54
 
Temat: Komornik ws. spisu inwentarza z urzędu czy poprzez wniosek?
Sekcja: Prawo spadkowe
Odpowiedzi: 1
Odwiedzin 19

Prawo

Cytat:tzn ze wascicieli jest więcej !
bo nie byo postępowwania spadkowego


Czy mam z tego rozumieć, że gdyby przeprowadzono postępowanie spadkowe właścicieli byłoby mniej? Chyba nie do końca przemyślane to stwierdzenie.
Jeżeli chodzi o własność w wypadku wielości spadkobierców stają się oni współwłaścicielami masy spadkowej.

Cytat:poza tym prawo stanowi tak ze dom jest wspolny i podwyzszenie jedo standardu ,zrobienie jenp w nim centrum haddlowego ,jest równiez wspolne
bez wzgledu kto inwestowal



Chyba coś pokręciłeś. Zbyt selektywnie traktujesz prawo bo nie doczytałeś, że ten kto ulepszył ma prawo albo zabrać ulepszenia albo żądać za nie rekompensaty.

Cytat:zniesienie wspolwlasnosci pozniej ,po zrobieniu inwestycji moze drozej kosztowac ,TO NA 100%


Na 100% to ty powinieneś przeczytać przepisy o opłatach sądowych.
Wniosek o zniesienie współwłasności nieruchomości w przypadku zgodnej woli stron kosztuje 300zł w przypadku braku takiej woli 1000zł.
Wysłano: Pn, 17 lip 2006, 11:07
 
Temat: Prawo
Sekcja: Prawo
Odpowiedzi: 5
Odwiedzin 4911

Szukam pomysłu na Biznes

jako,że zajmuję się nieruchomościami mam pytanie ( czy działka- jak rozumie 800m2) to całość budowlanki?? jaka powierzchnie ma dom??
Czy postępowanie spadkowe już się zakończyło i jest prawomocny wyrok? Czy sprawy z US są uregulowane??

Na początku sprawdź miejscowy plan zagospodarowania (jeśli takowy istnieje na danym terenie) jeśli nie sprawdź czy kiedykolwiek ktoś wydał dla tego terenu WZ ?

Jak będę wiedział jaki to jest teren, to napisze coś wiecej...

Szkoda,że to tylko 800m2 , bo nawet jakby to była działka przemysłowa, to nie zrobisz na tym ani skupu złomu ani nic.

1.Można wynająć jakieś firmie (np. pod siedzibę firmy).
2.Skoro w pobliżu przebiegają ważne szlaki komunikacji, oraz jest przemysł.... idź w gastronomię ("tanie obiady" ładnie podane :) ). Większość stołówek zakładowych popadała jeszcze przed 2000 rokiem... Może to jest dobry kierunek.

Dam Ci rade... pomyśl o czymś dzięki czemu będziesz mógł współpracować z tymi firmami na terenie przemysłowym.

Pozdrawiam,
Powodzenia
Wysłano: Cz, 20 lis 2008, 22:59
 
Temat: Szukam pomysłu na Biznes
Sekcja: Szukam pomysłu na Biznes
Odpowiedzi: 6
Odwiedzin 519

Peoblem ze spadkiem.

Sprawa jest rzeczywiście nie na forum, gdyz poruszyła Pani jednoczesnie wiele tematów a jest trochę mało danych by odpowiedziec wyczerpująco.Rozumiem, że zmarły nie pozostawił testamentu, a Pani mama jest ubezwłasnowolniona całkowicie Jeśli tak musicie wnieść do sądu o wszczęcie postępowania spadkowego. W sądzie właściwym miejscowo a dokładniej w wydziale cywilnym powinna Pani uzyskac dokładne informacje odnośnie dokumentów które powinna Pani dostarczyć W tym przypadku sąd może wyznaczyc kuratora dla mamy, lub kuratorem będzie któraś z osób uprawionych do spadku.
Po zakończeniu postępowania spadkowego możliwy będzie dział spadku. W wyniku podziału Pani lub Pani rodzeństwu będzie przysługiwało prawo własności nieruchomości. Nastąpią też oczywiście zmiany w księdze wieczystej. Po tym kroku jeśli Pani zostanie właścicielem proponuje wysłanie sąsiadowi pisma o konieczności rozbiórki postawionych niezgodnie z prawem budowlanym budynków. W przypadku jeśli to nie poskutkuje może Pani wnieść powództwo cywilne do sądu przeciwko sąsiadowi, oraz poinformować nadzór budowlany o samowoli. Reszta działań jest zależna od wyników tych które opisałem.
Na koniec parę uwag:
Postępowanie spadkowe nie jest ani kosztowne ani też trudne do przeprowadzenia o ile wszyscy spadkobiercy są zgodni.
Do chwili stwierdzenia nabycia prawa własności nie przysługują Pani prawa roszczeniowe w stosunku do sąsiada. Mogłaby to uczynić jedynie Pani mama przez pełnomocnika.
Jeśli coś pominąłem, a także za wszelkie literówki przepraszam.
Wysłano: Pon 22-09-2008, 8:34
 
Temat: Peoblem ze spadkiem.
Sekcja: Dyskusje o nieruchomościach
Odpowiedzi: 5
Odwiedzin 234

Spadek po dziadku.

Witam, moja sprawa dotyczy postępowania spadkowego po dziadku (którego wcale nie znałam). Mój ojciec zmarł 11 lat temu, i związku z tym jako jego jedyne dziecko, jestem uprawniona do dziedziczenia. Postępowanie spadkowe prowadzone będzie 600 km od mojego miejsca zamieszkania,

1) i chciałabym się dowiedzieć jak to wszystko wygląda, tzn. czy ja osobiście muszę tam jechać, gdyż nie wiem jaka jest wartość spadku, a do podziału jest 6 osób.

2) Kto i kiedy wycenia wartość spadku?

Nadmienię, że skontaktował się ze mną brat mojego ojca, który jest prawdopodobnie wnioskodawcą. Od niego dowiedziałam się że do podziału jest tylko stary dom (który zamierzają w przyszłości sprzedać-tak przynajmniej powiedzieli), a wiem że było też gospodarstwo rolne, lecz nie wiem czy było ono na kogoś wcześniej zapisane, gdyż nie utrzymywałam kontaktu z rodziną mojego ojca, z którym mama rozwiodła się.

3) Moje następne pytanie brzmi: czy można na odległość dowiedzieć się co wchodzi w skład spadku? jeśli tak, to gdzie?

4) Jeśli przedmiot spadku (w tym przypadku dom) jest później sprzedany, to kto i kiedy mnie poinformuje że mam dostać swoją część? I skąd się dowiem, kiedy ktoś go sprzeda?

Z góry dziękuje, za wszystkie odpowiedzi. Pozdrawiam.
Wysłano: 2009-02-23, 21:52
 
Temat: Spadek po dziadku.
Sekcja: Prawo spadkowe
Odpowiedzi: 1
Odwiedzin 22

prawo spadkowe w Stanach Zjedoczonych

Witam, zadałam to pytanie na forum spadkowym, ale na razie bez odpowiedzi, może ktoś tu będzie umiał mi trochę pomóc.
Sytuacja: ojciec mieszka i nieoczekiwanie umiera w Stanach. Pozostawia tam żonę i dwójkę dorosłych dzieci, oraz pozamałżeńskie, ale uznane, dorosłe dziecko w Polsce, czyli mnie. Nie utrzymywaliśmy ze sobą kontaktów i nie jestem w stanie udowodnić faktu, że pozostała rodzina wiedziała o moim istnieniu. Nic nie wiadomo mi o testamencie ani jakimkolwiek majątku pozostawionym w Polsce (co oczywiście tego testamentu ani majątku nie wyklucza). Obawiam się również braku dobrej woli ze strony pozostałej rodziny, a tym samym zaniżania wartości majątku. Pytania:
1. czy podobnie jak w prawie polskim, jako jedno z trojga dzieci, dziedziczę 1/4 majątku lub należy mi się zachowek?
2. czy - aby otrzymać należną mi część spadku lub zachowek - powinnam sama założyć sprawę spadkową? Byłoby to dla mnie kosztowne i kłopotliwe rozwiązanie, bo - jak rozumiem - postępowanie musiałoby toczyć się w Stanach.
3. czy - aby ustalić rzeczywistą wartość majątku - powinnam wystąpić o przeprowadzenie spisu inwentarza? Wiem, że ojciec prowadził działalność gospodarczą (ale nie znam jej formy prawnej), czy zyski/straty z tej działalności wchodzą w skład masy majątkowej?
4. czy w Stanach również postanowienie sądu o dziale spadku musi być wydane w ciągu sześciu miesięcy (jeśli będę dziedziczyła, zamierzam przyjąć spadek z dobrodziejstwem inwentarza - czy taka forma przyjęcia spadku funkcjonuje w amerykańskim prawie)?
Wysłano: 2009-02-18, 21:04
 
Temat: prawo spadkowe w Stanach Zjedoczonych
Sekcja: Prawo europejskie i międzynarodowe
Odpowiedzi: 5
Odwiedzin 57

Cofnięcie darowizny

Witam!
Chciałabym się dowiedzieć czy w moim przypadku może dojść do cofnięcia darowizny.
W roku 2000 teść i teściowa zapisem notarialnym darowali mnie i mojemu mężowi dom jednorodzinny z zastrzeżeniem o dożywotniej używalności pomieszczeń na piętrze i dostepem do garażu i piwnicy. Rok później teściowa zmarła. Wraz z mężem i dwójką naszych dzieci zamieszkiwaliśmy parter, teść użytkuje pomieszczenia na piętrze. Jednak 3 lata temu zmarł mój mąż. Przeprowadziłam postępowanie spadkowe po mężu, gdzie jego część darowizny została przekazana po 1/3 na mnie i moje dzieci. Ze względów rodzinnych nie jest możliwe zamieszkiwanie domu wspólnie z teściem (lat74) i chcę wyprowadzić się z dziećmi z tego domu. Moje pytania są następujące:
1. Czy w takim przypadku, gdy mój teść zostanie sam ( jest na emeryturze i od wielu lat nadal pracuje, jest po operacji stawu biodrowego, ale jest w miarę sprawny fizycznie), czy ma prawo cofnąć darowiznę?
2. Czy postępowanie spadkowe po śmierci męża zmieniło darowiznę na własność?
Dziękuję
Wysłano: 2009-02-23, 21:50
 
Temat: Cofnięcie darowizny
Sekcja: Prawo cywilne
Odpowiedzi: 1
Odwiedzin 28

pomózcie ratować "ojcowiznę"

Cytat: Znaczy nie masz papierów!

Trzeba przeprowadzic postępowanie spadkowe po dziadku! Dziadek miał żonę, braci?

Potem drugie, po jego prawnym następcy (Tatusiu?) z uwzględnieniem praw braci/sióstr dziadka.

Potem (po zaspokojeniu roszczeń całej rodziny wstępnych - te ciotki i dzieci po zmarłych uprawnionych...) posiadając wszystkie w/w prawomocne wyroki - zapisać własność na siebie - w księdze wieczystej.

Zajmie to pi razy oko 15 lat i pochłonie kwotę pięć razy większą niż wartość tego majątku o małej wartości... Adwokaci na tym się dorobią i będą zachęcać do procesowania się!

Jak ktoś ma takie hobby... czemu nie? cemu nie?



Dziękuję -juz zaczęłam załatwiać...i masz rację ...Dziadziuś jest zapisany jako władający to znaczy ,że nawet nie był właścicielem . sprawa spadkowa i zebranie rodzinki raczej bliskie cudu nawet do notariusza nie ma mowy ,a co dopiero 300 km od ich domku ,już mam wyrysy ,a nawet pięć sztuk -nie ma sensu załatwiać tego na własność bo tam ziemia tania np ostatnio ktosiek sprzedał 6 ha za 20 tysiaków i to w jednym kawałku ! hehe już co poniektórzy ( dwie ciotki )spodziewają się rzekomo niesamowitych pieniędzy a takie kłótnie... będę użytkować i tylko płacić podatki a kupuję sobie małe gospodarstwo za śmieszną kasę a jak one założą sprawę (wątpię ) to przejmę tylko mamy i swoją część i już ...tam ziemia leży odłogiem i za darmochę można uzytkowac tylko do gminy trzeba zgłosić...Gdybym ja to wiedziała prędzej ech..
Dziękuję Wam z całego serca za pomoc
Wysłano: Pon Lip 23 17:08 GMT 2007
 
Temat: pomózcie ratować "ojcowiznę"
Sekcja: Nieruchomości
Odpowiedzi: 21
Odwiedzin 4587

Spadek po dziadku.

1. Nie ma obowiązku udziału w postępowaniu spadkowym (ale nie można wtedy w pełni dopilnować swojego interesu)
2. W normalnym postępowaniu spadkowym nie wycenia się majątku, tylko określa udział uprawnionych w spadku. Później jednak trzeba dokonać zgłoszenia spadku w US, by zapłacić podatek spadkowy (do 7%, bo sprawa dotyczy zmarłego przed 2007 r.) - wtedy samemu należy określić jego wartość, zgodnie z aktualną wartością rynkową (bo inaczej US skoryguje tę wartość, każe dopłacić i obciąży dodatkowymi kosztami).
3. Tego można dowiedzieć się od spadkobierców wnioskujących o postępowanie spadkowe
4. Po stwierdzeniu nabycia spadku stanie się Pani współwłaścicielką majątku spadkowego. Bez Pani zgody i udziału nie będzie możliwe sprzedanie nieruchomości (musi Pani albo sama podpisać akt notarialny, albo kogoś upoważnić notarialnie do dokonania tego w Pani imieniu). Można też przeprowadzić dział spadku, w którym jego składniki zostana rozdzielone między spadkobierców zgodnie z ich wolą - niekoniecznie po równo (dział spadku sądowy lub notarialny). W takim wypadku dom może stać się np. własnością jednej osoby z obowiązkiem spłaty pozostałych spadkobierców (korzystne podatkowo, gdyby ktoś chciał ten dom zatrzymać). Należy pamiętać, że po sprzedaniu domu nabytego w spadku wcześniej niż w ciągu 5 lat trzeba będzie zapłacić podatek (w tym wypadku 10% od ceny sprzedaży).
Wysłano: 2009-02-24, 09:07
 
Temat: Spadek po dziadku.
Sekcja: Porady Prawne
Odpowiedzi: 1
Odwiedzin 40

mieszkanie w spadku

Krótko przedstawię sytuację: Rodzice fundują książeczki mieszkaniowe na jeden pokój swoim dzieciom na 18 urodziny odpowiednio w 1968 i 1972 roku. Wówczas wszyscy mieszkają jeszcze razem. W 1975 roku córka wychodzi za mąż i wyprowadza się do męża (przydziału mieszkania jeszcze nie ma). Syn żeni się w 1978 roku i sprowadza do rodziców żonę i rodzi się kolejno dwoje dzieci. Ponieważ dochodzi do konfliktów to córka po licznych pismach do spółdzielni scedowała swoją książeczkę mieszkaniową na rodziców i w 1982 roku rodzice wprowadzają się do tego mieszkania. Syn z rodziną zostaje w mieszkaniu po rodzicach do czasu otrzymania przydziału ze spółdzielni. Do większych mieszkań udziały dopłacają sobie sami zarówno rodzice jak i brat. W 1990 roku rodzice wykupują spółdzielcze mieszkanie na własność. Zawsze było mówione, że mieszkanie jest córki ale ponieważ ona nie wykupowała go na własność to spłaci brata. W 1992 roku umiera ojciec i jest przeprowadzony dział spadku po 1/3 dla mamy, brata i mnie. W 2001 roku mama ciężko zachorowała i wymagała całodobowej opieki oraz pomocy osób trzecich ponieważ rodzina brata odmówiła jakiejkolwiek pomocy. W 2002 roku umiera nagle brat. Jego rodzina przeprowadza dział spadku po ojcu i mężu między innymi dziedzicząc po 1/16 mieszkania rodziców. W 2008 roku umiera moja mama nad którą sprawowałam przez 8 lat choroby opiekę razem z moim mężem i dziećmi i pokrywałam wszystkie koszty ponad jej rentę. Nie mieszkaliśmy razem ale ciągle ktoś z nią przebywał. Dzieci brata nawet jej nie odwiedzały. Po śmierci mamy przeprowadziłam postępowanie spadkowe i w połowie dziedziczę ja, a drugą połowę syn brata (bratowa i drugi syn podobno notarialnie zrzekli się udziału w spadku po dziadku na korzyść jednego syna brata).
Moje pytanie jest takie: czy ta sytuacja podchodzi pod art.1039 oraz 5 kc? Bratanek uważa, że musi dostać połowę wartości mieszkania, którą bardzo zawyża. Pomoc babci nie była jego obowiązkiem, a jeśli moja rodzina to robiła to ich sprawa. Ja jako córka musiałam to robić. O żadnym ugodowym załatwieniu tej sprawy nie ma mowy ponieważ jest przekonany, że ma rację. Czy jest jakieś rozsądne wyjście z tej sytuacji?
Wysłano: 2009-02-19, 19:59
 
Temat: mieszkanie w spadku
Sekcja: Prawo spadkowe
Odpowiedzi: 2
Odwiedzin 56

Newsletter

[Żarów]

Spadkobiercy Organiki

Po wielu miesiącach znów zebrał się zarząd przedsiębiorstwa ‼Ardok”. Ta, wywodząca się z Gliwic spółka , której działanie na terenie byłej ‼Organiki” wzbudzało wiele kontrowersji, dziś zaczyna swoja pracę od podstaw.

Przypomnijmy

Historia tego przedsiębiorstwa rozpoczęła się jesienią 2004 roku - kiedy to przedstawiciele firmy wykupili teren zakładu od syndyka masy upadłościowej. I choć Gmina była przeciwna tej sprzedaży, a mieszkańcy twierdzili, że Organika zostanie pocięta ‼na żyletki”, to ówczesny zarząd postawił na swoim. Wtedy to na 44 ha terenie po byłych zakładach chemicznych rozpoczął się proces, który zgodnie z założeniem miał doprowadzić teren do ‼porządku”. Część budynków oraz działek sprzedano, inne wydzierżawiano pod działalność małych firm głównie z terenu naszej gminy. Pozostały teren zaś przedstawiciele spółki starali się zrekultywować. Ten rozległy i specyficzny (bo zanieczyszczony chemicznie) teren wymagał znacznych nakładów pracy i środków finansowych. Działania spółki utkwiły w martwym punkcie prawie rok temu - kiedy to prezes - Marek Piosek zmarł.

Obecnie
Wiele miesięcy trwało postępowanie spadkowe, które uniemożliwiało jakiekolwiek działania. Jedyną decyzyjną osobą był prokurent zakładu, który swoje działania - z racji prokury - ograniczał jedynie do ‼opieki” nad 35 ha terenem.

Dziś jest już zarząd. Są również plany. Jak zapewnia nowy prezes spółki Barbara Zaskwara: ‼Chcemy działać, mamy wiele planów. Będziemy starać się stworzyć bazę logistyczną, która w pełni wykorzysta potencjał tak ogromnego terenu. Firma ma wiele problemów, z którymi muszę się uporać, aby móc zacząć prace związane z rekultywacjąâ€.

Na terenie byłej ‼Organiki” działa dziś kilka firm oferujących swoje usługi mieszkańcom. Możemy m.in. zaopatrzyć się w nowe meble, odrestaurować antyki, czy kupić gotowe tynki, ale czy na tym zakończy się 150- letnia historia tego terenu? Miejmy nadzieję, że nie.

http://www.um.zarow.pl/modules.php?name ... e&sid=1324
Wysłano: poniedziałek, 24 listopada 2008, 19:40
 
Temat: Newsletter
Sekcja: Newsletter
Odpowiedzi: 5101
Odwiedzin 145581

Prawo

Postępowanie spadkowe odbywa się na wniosek i aby nabyć spadek MUSI ZOSTAĆ PRZEPROWADZONE.

Termin 6 misięczny może być ochroną w sytuacji, w której całkowita wartość masy spadkowej jest ujemna (np: spadek to niespłacony kredyt na kwotę 100 tys. i samochód na kwotę 10 tys. wartość wynosi wówczas -90 tys.). Możemy wówczas odrzucić spadek.
Wysłano: Wt, 5 gru 2006, 09:05
 
Temat: Prawo
Sekcja: Prawo
Odpowiedzi: 4
Odwiedzin 4710

kto dziedziczy ziemie rolne po zmarłym w 1976 ojcu

Witam, proszę o podpowiedź w poniższej sprawie:
Chciałaby razem ze swoimi siostrami uregulować sprawy spadkowe po naszym zmarłym (data śmierci: 1976 r.) ojcu. Nasza matka zmarła w roku 1957. Ojciec miał 6 córek. Najstarsza mężatka - zmarła w roku 2002 r. jej mąż w 2004. W dniu zamążpójścia otrzymała w posagu część ziemi z majątku rodziców, którą uprawiała wspólnie z mężem w chwili śmierci ojca. Druga córka- zmarła w 1936 roku, trzecia – ja, mężatka, czwarta – żyje niezamężna, piąta - zmarła 1985 roku, mężatka, szósta – żyje, niezamężna. Córki z wyjątkiem najstarszej (zmarłej w 2002 roku) nie posiadały w chwili otwarcia spadku wymaganych kwalifikacji do prowadzenia gospodarstwa rolnego.
Ojciec nie pozostawił testamentu . Był w posiadaniu ziemi rolnej oraz działki we wsi (25 arów), na której stoi obecnie stary wiejski dom już bez zabudowań gospodarczych - łączna powierzchnia wszystkich gruntów wynosi 3,5 ha. Powierzchnia ziem rolnych jest w kilku kawałkach. Część ziem lepszej klasy, podczas choroby ojca i po jego śmierci, była uprawiana na zasadzie dzierżawy przez różne osoby. Podatki są płacone do dzisiejszego dnia przez moje dwie młodsze siostry. Dom i posesja są ciągle remontowane, również przez moje młodsze siostry.
1. Która z nas powinna podjąć się przeprowadzenia spraw spadkowych wziąwszy pod uwagę, że otwarcie spadku nastąpiło przed dniem 14 lutym 2001 r. i przed rokiem 1990 konkretnie 1976 i kto w tym wypadku jest spadkobiercą?
2. Czy wcześniej musi być przeprowadzone postępowanie spadkowe po zmarłej w 1957 r. matce?
3. Czy w naszej sytuacji ma zastosowanie art. 1063 K.C., gdzie czytamy, że „jeżeli ani małżonek spadkodawcy, ani żaden z jego krewnych powołanych do dziedziczenia z ustawy nie odpowiada warunkom przewidzianym dla dziedziczenia gospodarstwa rolnego albo jeżeli uprawnionymi do dziedziczenia są wyłącznie osoby, które w chwili otwarcia spadku są trwale niezdolne do pracy, gospodarstwo dziedziczą spadkobiercy na zasadach ogólnych.”
4. Czy w dziedziczeniu ziemi rolnej występuje zachówek?
Dziękuje z góry za pomoc.
Wysłano: 04/01/2009, 17:47
 
Temat: kto dziedziczy ziemie rolne po zmarłym w 1976 ojcu
Sekcja: Prawo spadkowe
Odpowiedzi: 1
Odwiedzin 248