Zobacz wszystkie posty z tego tematu

TAk pisze w Wikipedii o GAbrielu Wojniłłowiczu: ,,Jego życiorys posłużył Henrykowi Sienkiewiczowi do stworzenia postaci literackiej Andrzeja Kmicica w powieści historycznej Potop."
Kasia dobrze zrozumiała
A teraz cytat z Potopu:,,Przez drogę opowiadał stary Kiemlicz panu Andrzejowi, co słychać w Rzeczypospolitej, pan Andrzej zaś, zamknięty przez tak długi czas w fortecy, słuchał tych nowin chciwie i o bólu własnym zapomniał, gdyż były one nader dla Szwedów niepomyślne i zwiastowały bliski już koniec panowania szwedzkiego w Polsce. ...

- Jest pan Żegocki, starosta babimostski, z panem Kuleszą. Ci w Wielkopolsce rozpoczęli i znacznie Szwedów konfundują; siła mniejszych oddziałów jest w całym kraju, ale nazwisk przywódców ciężko wiedzieć, gdyż oni umyślnie ich nie powiadają, a to dlatego, by swoje rodziny i substancje od pomsty szwedzkiej uchronić. Z wojska pierwszy się podniósł ten pułk, któremu pan Wojniłłowicz pułkownikuje.

- Gabriel?... Toż to mój krewny, chociaż go nie znam!

- Szczery to żołnierz..."
Wysłano: Czw Sie 07, 2008 8:12 pm
 
Temat: Zobacz wszystkie posty z tego tematu
Sekcja: Książka
Odpowiedzi: 121
Odwiedzin 688

 

Zobacz wszystkie posty z tego tematu

Cytat: Pierwsza wzmianka o kościele św. Jerzego pochodzi z 1403 r., kiedy to wielki mistrz podarował mu świece wielkanocne. W latach 70-tych XV w. odbudowano go niemal od podstaw po zniszczeniach jakim uległ w czasie wojny 13-letniej. Już w 1526 r. wygłoszono tu pierwsze kazanie ewangelickie, zaś w 1598 kościół przekazano w wyłączne użytkowanie luteranom. Ponownie poważnie ucierpiał w czasie „potopuszwedzkiego w 1658 r. Kościół obecny pochodzi z lat 1712-14. Poza szczytem i wieżą jest to budowla fachwerkowa, której drewniany strop imituje ceglane sklepienie krzyżowe. Wnętrze trzynawowej hali zostało tak wyposażone w ławy i empory by jak najlepiej służyć nabożeństwom ewangelickim.
Pierwsze polskie nabożeństwo w kościele odbyło się we wrześniu 1945 r. 16 maja 1958 zmieniono jego wezwanie na Matki Boskiej Nieustającej Pomocy. Druga wojna światowa nie poczyniła większych szkód w zabytkowej bryle obiektu. Podziwiać tu możemy m.in. powstałe jeszcze dla starego kościoła chrzcielnicę i rzeźbioną scenę Pasji (1687). Pozostały wystrój jest późniejszy: ambona z lat 1713-14, zaś ołtarz główny z około 1718 r. Na otaczającym kościół cmentarzu pochowany został m.in. konserwator zamku Konrad Steinbrecht (1849-1923).

Wysłano: Pon 16 Kwi, 2007 04:38
 
Temat: Zobacz wszystkie posty z tego tematu
Sekcja: Historia Miasta
Odpowiedzi: 19
Odwiedzin 1210

Zobacz wszystkie posty z tego tematu

OK

A wracając do wątku - to buszowałem ostatnio po internecie w poszukiwaniu nieistniejących Kościołów i znalazłem bardzo ładną świątynię z Krakowa - Kościół św. Krzyża:

Krótka historia świątyni:

"Kościół ten ufundowany został przez Władysława Jagiełłę i jego żonę Jadwigę w 1390 r. dla benedyktynów obrządku słowiańskiego, których zamierzano użyć w misji na Litwie i Rusi. Plan misyjny jednak się nie powiódł, a po śmierci Jadwigi założenie praktycznie się nie rozwijało. Nieukończony kościół dodatkowo nawiedzały pożary. W 1505 r. przekazano go pod zarząd parafii w. Floriana. Kościół zniszczony został podczas potopu szwedzkiego. Odbudował go mieszczanin krakowski Jan Sroczyński jako votum za zwycięstwo pod Wiedniem. Był bardzo podobny do pobliskiego kościoła wizytek przy ul. Biskupiej. Zniszczony po kilku pożarach w XVIII w. został przekształcony na magazyn, a w 1818 r. sprzedany. Nowy właściciel rozebrał go, a na miejscu kościoła powstał plac targowy (dzisiejszy pl. Słowiański)." - tekst Grzegorza Bednarczyka.

Wprawdzie jestem zwolennikiem tego, aby importowane Kościoły budować w miejscu historycznych świątyń ciechanowskich, ale jednak stwierdziłem, że w tym wypadku jeden z wyższych punktów lewobrzeżnej części Ciechanowa (u zbiegu ulic Warszawskiej i 11 Listopada) potrzebuje jakiegoś pięknego akcentu, bo to, co tam stoi obecnie jest po prostu okropne.

Oto plan:

A poniżej moja skromna "wizualizacja"

Teraz:

W przyszłości (?) :
Wysłano: Wto Sie 29, 2006 12:10 pm
 
Temat: Zobacz wszystkie posty z tego tematu
Sekcja: Dyskusje ogólne
Odpowiedzi: 16
Odwiedzin 5047

Zobacz wszystkie posty z tego tematu

Artanis, rozumiem do czego dążysz i popieram cię, jednak spójrz na to w ten sposób, politycy z najwyższej półki, owszem może i są wykształceni, ale w większości chodzi im o stołki. Nie neguje tego, że w polityce są uczciwi ludzi, bo z pewnością są, aczkolwiek jak to bywa a w naszym kraju, są oni ne doceniani albo po prostu spychani gdzieś na bok. Nie wiem czy w tym wypadku słusznie to ujmę, ale sądzę, że nadchodzą czasy podobne do tych z okresu Polski XVII, gdzie za sprawą Potopu szwedzkiego naród podzielony był na stronników szwedzkich i patriotów. Czy mamy "pieprzyć ten kraj"? Czy "jesteśmy bezczynni" ? Nie.. Wciąż głosujemy i mamy wpływ na kształtowanie się polityki w naszym kraju. Tylko czasem mamy po prostu tego dość i więcej nie chcemy się angażować... Mając w większości wszystko w dupie Patrząc chociażby pod kątem zdarzeń jakie miały miejsce niedawno, ludzie mają już dość tego wszystkiego. Zarówno wygłupów Giertycha, który urządza sobie zabawę z maturami, żeby tylko zyskać sobie respekt nauczycieli i uczniów O kompromitacji braci K. już nie wspomnę, bo to co zrobił Jarosław na pewnym zebraniu PiSu w Łodzi, odechciało mi się tego komentować. Czy zdołamy się wreszcie podźwignąć i zrozumieć kogo wybieramy, w czyje ręce składamy dobro Narodu... Kto wie...
Zresztą powołam się na twoje słowa Artanis. Ty, ja i jeszcze inni ludzie owszem mogą zagłosować na kogoś innego, ale pomyśl, że każda partia ma swoich stałych zwolenników, którzy ślepo w nią wierzą. A każdy będzie kręcić kota ogonem, nawet, gdy pobrudzi sobie łapki...
Wysłano: Czw Wrz 28, 2006 4:34 pm
 
Temat: Zobacz wszystkie posty z tego tematu
Sekcja: Polityczno-Historyczne
Odpowiedzi: 35
Odwiedzin 8034

Zobacz wszystkie posty z tego tematu

Anno , witaj to jedna z tzrech aleii,,,,,można nią dojśc a pózniej przez łaki do klasztoru Paulinów gdzie przechowano cudowny obraz z Jasnej Góry.
To było w czasie Potopu szwedzkiego.
Wysłano: Listopad 3, 2008, 11:25 pm
 
Temat: Zobacz wszystkie posty z tego tematu
Sekcja: Viator - Audycja Józefa Skrzeka w Radiu eM Katowice
Odpowiedzi: 1582
Odwiedzin 81512

Zobacz wszystkie posty z tego tematu

Ostatnio mieszkańców Naprawy (tej opisanej przez Jalu Kurka w jego słynnej powieści "Grypa szaleje w Naprawie") i pobliskiego Jordanowa zbulwersowała sprawa planów wycięcia przez drogowców modernizujących DK nr 28 starego, ponad 400-letniego dębu rosnącego przy drodze. Zgoda na wycięcie tego dębu została wydana przez odpowiednie ministerstwo i wojewódzkiego konserwatora przyrody w Krakowie.

Drzewo to jest nie dość, że wiekowe, to jest jeszcze Pomnikiem Przyrody. Jest także pomnikiem historii, bowiem zostało zasadzone przez miejscowych w czasach szwedzkiego potopu, co zostało opisane przez Henryka Sienkiewicza w "Potopie". Król Jan Kazimierz odwiedził te ziemie w roku 1655 roku, i w czasie przejazdu z Żywca przez Suchą Beskidzką, Maków Podhalański i Jordanów stanął obozem w Naprawie, skąd miał wspaniały widok na Babią Górę i Pasmo Beskidu Wysokiego, Beskid Makowski, dwa szczyty Luboni z pasma Beskidu Wyspowego, Gorce i zamykającą widok od południa zębatą piłę Tatr. By upamiętnić to wydarzenie, wsadzono na tym miejscu dąb, który przetrwał wszystkie wojny i zawieruchy, przetrwał I Wojnę Światową, II Wojnę Światową, komunizm i stan wojenny. Nie mieli odwagi ściąć go Austriacy, Niemcy i Rosjanie, komuniści nie podnieśli na niego ręki... Teraz zetnie go chciwa ręka liberalnego dewelopera, który traktuje ten pomnik Przyrody i historii naszego kraju i Narodu Polskiego jako jeszcze jeden "obstakl" czy "komplikator" do pokonania na drodze procesu inwestycyjnego.

A najgorsze jest w tym to, że nikt nie pytał mieszkańców Naprawy o opinię i wszystkie decyzje zapadły ponad ich głowami. O ile coś takiego było możliwe w PRL, gdzie o wszystkim decydowała Centrala, to teraz nie powinno mieć miejsca. Ale stanowi to dowód na to, że tu i w tym kraju tak naprawdę poza fasadą nie zmieniło się nic. Przeraża to, jak łatwo pozbywamy się dziedzictwa naszego, jak łatwo niszczymy to, co stanowi o naszej narodowej kulturze. Bo to nie tylko chodzi o tego jednego dęba. W Bystrej rozwalono zabytkowy dworek. W Tokarni zburzono zabytkowy, drewniany kościół pw. Matki Boskiej Śnieżnej, stawiając na jego miejsce pseudonowoczesnego molocha. Ile jeszcze zabytków kultury i Natury zniknie w imię szybkiego i doraźnego zysku, wskutek obłędu niszczenia własnej tożsamości narodowej i kulturowej przez rządy ludzi, których jedynym bogiem była, jest i będzie Mamona?

I chciałbym jeszcze zapytać: Gdzie sa wszyscy tzw. obrońcy tzw. tradycyjnych narodowych wartości? Gdzie są ci wszyscy "obrońcy" Polski i polskości, tej "naszości"? Nie ma ich, bo to nie jest żadna zadyma i nie ma kamer TV i reporterów...

Fotki na:
Wysłano: 2008-05-14, 08:36
 
Temat: Zobacz wszystkie posty z tego tematu
Sekcja: Hyde Park
Odpowiedzi: 33
Odwiedzin 4258

Zobacz wszystkie posty z tego tematu

Przysłowie stosowane było do potopu Szwedzkiego, kiedy to na całych ziemiach skandynawskich była bieda. Jak Szwedzi, albo Norwedzy reagują na te docinki ze strony sąsiadów? Przechodzą obok tego obok, czy jakoś reagują? Mówią, że kto się czubi ten się lubi
Wysłano: Sun May 29, 2005 6:39 am
 
Temat: Zobacz wszystkie posty z tego tematu
Sekcja: Zycie w Norwegii
Odpowiedzi: 44
Odwiedzin 8579

Zobacz wszystkie posty z tego tematu

"Kolumbia, jako pierwszy kraj w trzecim tysiącleciu, oddaje swój naród Najświętszemu Sercu Pana Jezusa i Niepokalanemu Sercu Maryi. To wspólna inicjatywa prezydenta, rządu, prymasa i episkopatu.

Organizatorzy zdają sobie sprawę, że sama deklarcja zawierzenia nie zmieni wiele. Dlatego drugą częścią całego przedsięwzięcia jest nauczanie kolumbijskich rodzin, co to znaczy w praktyce oddać życie Bogu.

To dopiero będzie film!
Kilka miesięcy temu znajomy Polak mieszkający w Anglii zaprosił mnie do współpracy przy produkcji filmu dokumentalnego o Kolumbii. Historie, które opowiadał o tym kraju, brzmiały – jak na mój racjonalny, europejski umysł – nieprawdopodobnie. Stwierdziłem, że jeżeli choć połowa z tych opowieści okaże się prawdziwa, nakręcimy niesamowity film. Podróżując po Kolumbii, przypomniałem sobie, jakie skutki dla naszego kraju miało uznanie Matki Bożej za Królową Polski. Przyszły mi na myśl wielkie historyczne wydarzenia, takie jak odparcie szwedzkiego potopu, zwycięska odsiecz Wiednia czy zatrzymanie bolszewickiego najazdu na Europę, ale także nieskończone morze łask, których za przyczyną Maryi doświadczyły miliony Polaków. Ten akt koronacji był możliwy dzięki wierze naszych ojców, kilkaset lat temu. Czy moglibyśmy sobie wyobrazić, że dzisiaj nasza władza państwowa wspólnie z władzą kościelną dokonują takiego aktu konsekracji jak w Kolumbii?

Chrystus w gabinecie ministra
Jak do tego doszło? Prezydent Kolumbii, prof. Alvaro Uribe, głęboko wierzący katolik, postawił sobie za cel służbę Bogu i ludziom. Kluczowe stanowiska w państwie zajęły osoby, dla których nie ma rozdźwięku między prywatnie wyznawaną wiarą a wykonywaniem obowiązków na stanowiskach państwowych (nasuwa się porównanie z naszą minister zdrowia Ewą Kopacz – oczywiście na korzyść Kolumbijczyków). A przy tym to profesjonaliści. Podczas pobytu w Kolumbii widzieliśmy niespotykane rzeczy. Przy wejściu do ministerstwa transportu np. stoi ponaddwumetrowa figura Matki Bożej, zaś w gabinecie ministra pełno jest obrazów i rzeźb Chrystusa i Maryi. Szef resortu opowiada, że czerpie energię do działania z motywacji religijnej i że ważne jest dla niego zawierzenie swojej pracy Jezusowi. "

No i pięknie!
Wysłano: Nie Paź 12, 2008 2:01 pm
 
Temat: Zobacz wszystkie posty z tego tematu
Sekcja: Archiwum
Odpowiedzi: 3
Odwiedzin 267

Zobacz wszystkie posty z tego tematu

Cytat: swoją drogą to lekka żałość posługiwać się mapą sprzed potopu szwedzkiego...
gdzie A4? gdzie DTŚ ?



Spójrz na datę w prawym dolnym rogu. 23.04.98. Nie ma co, studium nówka nie śmigane. Mam chociaż nadzieję, że to 98 to 1998
Wysłano: Nie Cze 01, 2008 10:37 pm
 
Temat: Zobacz wszystkie posty z tego tematu
Sekcja: Wieżowce
Odpowiedzi: 140
Odwiedzin 19717

Zobacz wszystkie posty z tego tematu

Cytat: "Zamek z prawdziwego zdarzenia, murowany, gotycko-renesansowy wzniósł w Białymstoku na polecenie Piotra Wiesiołowskiego budowniczy królewski Hiob Bretfus. Zamek posiadał dwie kondygnacje, dostępu broniła fosa i umocnienia ziemne. Syn Piotra – Krzysztof Wiesiołowski został marszałkiem wielkim litewskim. Zmarł bezpotomnie w 1637 roku. W testamencie zapisał swoje dobra skarbowi Rzeczypospolitej. Wdowa po nim otrzymała w zamku jednie dożywocie.
W okresie potopu szwedzkiego w białostockim zamku przebywała chorągiew litewska podległa Januszowi Radziwiłłowi. Jednak żołnierze wypowiedzieli mu posłuszeństwo i pod dowództwem pułkownika Korotkiewicza przeszli na stronę królewską podporządkowując się Pawłowi Sapieże.
Za zasługi położone przez Stefana Czarnieckiego w wojnie ze Szwedami, Sejm Rzeczypospolitej nadał mu dobra białostockie. Czarniecki przekazał następnie Białystok wraz z zamkiem swojej córce Katarzynie Aleksandrze, żonie Jana Klemensa Branickiego stolnika koronnego. Od tego czasu zamek stał się siedzibą rodową Branickich Gryfitów.
Stefan Mikołaj Branicki, ojciec hetmana wielkiego koronnego Jana Klemensa Branickiego, zlecił przekształcenie pałacu w barokową rezydencję Tylmanowi z Gameren. Ten pochodzący z Utrechtu w Holandii inżynier wsławił się wcześniej m.in. budową pałacu Krasińskich w Warszawie i rezydencji Michała Radziejowskiego w Nieborowie. Trwająca w latach 1691 - 1697 przebudowa zmieniła całkowicie oblicze pałacu. Między innymi jedna z baszt została wykorzystana jako klatka schodowa. W drugiej baszcie usytuowano komnaty. Podczas kolejnej przebudowy podwyższono boczne oficyny, postawiono jońską kolumnadę, wiele rzeźb. Obok parku francuskiego założono park angielski. Dalszej rozbudowy pałacu dokonano już na polecenie Jana Klemensa Branickiego i jego żony Izabeli z Poniatowskich. Z dawnej wojennej przeszłości zamku obecnie widoczne są jedynie zarysy bastionu nie opodal stawu. Krąży również legenda o podziemnym przejściu między zamkiem i wieżą stojącego w pobliżu kościoła farnego, który w XVII wieku również był przystosowany do obrony."



Dlatego ja jestem przy opinii twierdzącej, że pałac Branickich nie jest niczym innym jak przebudowanym zamkiem.
Wysłano: 8 Lut 2006 20:13
 
Temat: Zobacz wszystkie posty z tego tematu
Sekcja: Zamki w Polsce
Odpowiedzi: 30
Odwiedzin 1786

Zobacz wszystkie posty z tego tematu

Komplenie nie wzrusza mnie czy Wałęsa był TW czy nie. To jest prehistoria, mnie jeszcze nawet w planach nie było. O tamtych czasach myślę jak o II rozbiorze Polski albo w kategoriach potopu szwedzkiego. Ot było, mineło.
Wzrusza mnie natomiast niesamowita łatwość ferowania wyroków i przyszywania ludziom łatek. Zdaje się, że w przypadku Wałęsy zapadł juz jakiś wyrok. Prawda?
Wysłano: Czw Cze 19, 2008 1:58 pm
 
Temat: Zobacz wszystkie posty z tego tematu
Sekcja: Aktualności
Odpowiedzi: 161
Odwiedzin 8418

Zobacz wszystkie posty z tego tematu

Mając możliwość częstego odwiedzania tego miasta postanowiłem założyć ten temat aby nieco przybliżyć architekturę tego miasta o niesłychanie bogatej historii.oto ona w wielkim skrócie
W VII-VI wieku p.n.e. istniała na tym terenie osada z okresu kultury łużyckiej.W
967 Mieszko I przyłączył Pomorze wraz ze Szczecinem do Polski. Ówczesny Szczecin składał się z trzech części: grodu, podgrodzia i portu. Gród wznosił się na wysokiej skarpie odrzańskiej, gdzie dziś znajduje się zamek.W czasie panowania Bolesława Chrobrego miasto dostawało się pod coraz większe wpływy duńskie a książę Bolesław Krzywousty ponownie przyłączył miasto do Polski jednocześnie uznając władzę lennika.W 1630 miasto zajęli Szwedzi. Działania wojenne podczas potopu szwedzkiego przyczyniły się do upadku gospodarczego miasta. W 1713 miasto zostało przyłączone do Prus, co potwierdził pokój w Sztokholmie w 1720.
W 1729 w Szczecinie urodziła się późniejsza caryca Rosji Katarzyna II Wielka.W latach 1806-1813 Szczecin był pod okupacją francuską.W 1843 miasto otrzymało połączenie kolejowe z Berlinem dając początek kolei na Pomorzu, wkrótce potem zaczął intensywniej rozwijać się przemysł.26 kwietnia 1945 Armia Czerwona zdobyła Szczecin. Oficjalne przekazanie miasta władzom polskim nastąpiło późno, bo dopiero 5 lipca - powojenna przynależność państwowa położonego po zachodniej stronie Odry Szczecina była początkowo niejasna. W 1945 miasto liczyło 78.000 mieszkańców, w tym 62.500 Niemców. Dotychczasowa ludność, która pozostała w mieście została jednak wysiedlona w ciągu następnych lat do Niemiec i w 1947 w Szczecinie mieszkało już tylko 4 tys. Niemców.powojenne Zniszczenia zabudowy wyniosły ok. 65%, a portu i ośrodków przemysłu 95%.

oto pierwsza porcja zdjec

mam nadzieje ze watek i miasto sie spodoba jeśli macie jakieś pytania odnośnie konkretnych miejsc, budynków to służę pomocą
Wysłano: Wto Paź 07, 2008 6:46 pm
 
Temat: Zobacz wszystkie posty z tego tematu
Sekcja: Świat wokół nas
Odpowiedzi: 10
Odwiedzin 782

Zobacz wszystkie posty z tego tematu

wracajac do tematu (hehehe ktory jakos dawno nie byl odswiezany): wiem dziewczyny ze to temat o filmie OiM ale nie wiedzialam gdzie to umiescic.... pamietacie z Potopu taka scenke jak Roch goni krola szwedzkiego Karola Gustawa? rozgrywalo sie to we wsi Rudnik. Otoz nie jest to zmyslone przez Sienkiewicza a stalo sie naprawde (tyle ze to nie Roch goni krola a ktos inny). Dodam ze faktycznie w tej wsi Rudnik ktora obecnie jest miastem i lezy w poblizu Zarzecza w ktorym mieszkam
Wysłano: Sob Lut 16, 2008 3:49 pm
 
Temat: Zobacz wszystkie posty z tego tematu
Sekcja: Film
Odpowiedzi: 183
Odwiedzin 1292

Zobacz wszystkie posty z tego tematu

Cytat: "Wojny domowe przeżyły go i ciągnęły się jeszcze długo. Przyszła potem zaraza i Szwedzi."

Tak więc skoro niby po śmierci Bohuna przyszła zaraza i Szwedzi to jest to nie możliwe albowiem owa zaraza jak się domyślam to epidemia "czarnej śmierci", która dotarła do Krakowa w roku 1651r. jest to jedyna zaraza o której mi wiadomo sprzed Potopu szwedzkiego prawdopodobnie więc chodziło o to, że owa zaraza i Szwedzi przybyli po wydarzeniach z OiM-u, a nie po śmierci Bohuna



Hmm...
Serio myślę...myślę....i myślę
Z logicznego punktu widzenia spojrzawszy na szyk następujących po sobie zdań wynika, że to jednak po śmierci Bohuna nie po zakończeniu OiM... Akcja właściwa Ogniem i mieczem kończy się Zbarażem czyli w 1649 Potem są tylko wzmianki w epilogu o Beresteczku czyli 1651 I napisane jest że wtedy Bohun nie złożył z innymi głowy No i dobra ale to nie znaczy że nie mógł umrzeć krótko po tym Przychodzi dżuma i nadal mamy ten 1651 ale osobiście nie wiem w którym miesiącu ta dżuma do nas przywędrowała kiedy ją wykryto kiedy miała swoje apogeum i kiedy się epidemia zakończyła ale z pewnością można uznać że ciągnęło się to po 1651 również więc nie widzę żadnej sprzeczności Bohun umarł jakoś w międzyczasie Zależy kiedy ta zaraza się rozbisurmaniła

Dodane po 11 minutach:

Zresztą...tak jeszcze sięgnęłam teraz po książkę i mam ten cytat : "w następnych wojnach nazwisko jego często wypływało bla bla bla Postrzał z jakiejś mściwej ręki dosięgnął go w kilka lat później lecz i wówczas nie przyszedł na niego kres ostatni. Po śmierci księcia Wiśniowieckiego bla bla bla zawładnął większą częścią jego obszarów"
I nadal wszystko się zgadza bo to wszystko zdaje się Sienkiewicz chronologicznie opisuje więc jeśli Wiśniowiecki umarł w sierpniu 1651 to te wojny w czasie których wypływało jeszcze nazwisko Bohuna i ten postrzał i cała wspaniała reszta musiały się zdarzyć wcześniej Po sierpniu 1651 mamy Bohuna w Rozłogach mamy zalążki zarazy śmierć Bohuna apogeum zarazy i Szwedów I pasi
Wysłano: Wto Wrz 16, 2008 8:28 pm
 
Temat: Zobacz wszystkie posty z tego tematu
Sekcja: Książka
Odpowiedzi: 115
Odwiedzin 909

Zobacz wszystkie posty z tego tematu

no wlasnie chyba nie bo jest tam tak napisane: " tam tez podobno umarl. Wojny domowe przezyly go i ciagnely sie jeszcze dlugo. Potem przyszla zaraza i Szwedzi." czyli z tego wynika ze nie dozyl potopu szwedzkiego...
Wysłano: Nie Lut 24, 2008 2:24 pm
 
Temat: Zobacz wszystkie posty z tego tematu
Sekcja: Książka
Odpowiedzi: 76
Odwiedzin 689

Zobacz wszystkie posty z tego tematu

Sprawdzałem w dwóch źródłach

Jesienią 1648 r. młodzi Sobiescy wrócili do kraju, którego południowo-wschodnie obszary były ogarnięte pożogą kozackiego powstania. Czynny udział w wojnach kozackich przypłacił Jan ciężką raną pod Beresteczkiem, a Marek śmiercią od tatarskiego noża pod Batohem w 1652 r. Przełom lat 1655-1656 - początek potopu szwedzkiego - to najmniej chlubny okres w życiu Jana Sobieskiego: podobnie jak tysiące szlachty i "większość armii koronnej, i on przeszedł do obozu Karola X Gustawa. Gdy jednak Szwedom powinęła się noga, porzucił ich szeregi. Wiosną 1656 r. król Jan Kazimierz, wybaczając Sobieskiemu, mianował go chorążym koronnym.

Na początku "potopu szwedzkiego" wraz z wieloma innymi oddziałami poddał się pod Ujściem pod protekcję króla szwedzkiego Karola X Gustawa. 16 października 1655 jako pułkownik wojska kwarcianego pod wodzą Aleksandra Koniecpolskiego złożył przysięgę wierności królowi szwedzkiemu. Wcielony do armii szwedzkiej maszerował z nią do Prus, potem pod Gołąb i Jarosław. 24 marca 1656 opuścił szeregi szwedzkie i pod Łańcutem zgłosił się pod komendę Stefana Czarnieckiego. Walczył odtąd pod komendą Jerzego Lubomirskiego w Wielkopolsce i Prusach Królewskich. 19 kwietnia wraz z Dymitrem Wiśniowieckim atakował szańce Torunia. W końcu maja 1656 stanął u boku króla polskiego Jana II Kazimierza w obozie pod Warszawą. 26 maja król awansował go na chorążego wielkiego koronnego. Wsławił się w 3-dniowej bitwie pod Warszawą, dowodząc skutecznie dwutysięcznym korpusem tatarskim. W 1657 walczył przeciwko wojskom siedmiogrodzkim Jerzego II Rakoczego. W październiku 1658 oblegał wraz z Aleksandrem Koniecpolskim pruski Sztum i Toruń, tytułując się wówczas pułkownikiem królewskim. W 1659 po raz pierwszy posłował na sejm, został wybrany do komisji do spraw ugody hadziackiej. Wziął też udział w ostatniej kampanii antyszwedzkiej. 19 marca 1660 został starostą stryjskim i dowódcą regimentu piechoty wojsk cudzoziemskiego autoramentu. Własnym sumptem wystawił chorągiew pancerną i szwadron dragonii. 16 września 1660 odznaczył się w bitwie z wojskami rosyjskimi pod Lubarem, 7 października pod Słobodyszczem. Był jednym z czterech komisarzy królewskich, którzy po zwycięstwie nad Jerzym Chmielnickim, podpisali 17 października w Cudnowie układy z kozakami.
Wysłano: Sro Mar 21, 2007 11:17 pm
 
Temat: Zobacz wszystkie posty z tego tematu
Sekcja: Aktualności
Odpowiedzi: 127
Odwiedzin 23749

Zobacz wszystkie posty z tego tematu

Cytat: ˛ ůî âńĺ ňŕęč âłäîěî ďđî đĺŕëüíîăî Âîëîäčéîâńüęîăî?

Cytat: Ŕ őłáŕ áóâ ăĺđîé, ˙ęčé ďłäłđâŕâ ăŕđěŕňó?

Cytat: Çäŕşňüń˙ Ęěłöłö ďđîńňî âčäóěŕíčé ăĺđîé ÷č â íüîăî áóâ ďđîňîňčď?



áóâ ďđîňîňčď:

Samuel Kmicic herbu Radzic (ur. ?, zm. 13 kwietnia 1692 r.) – strażnik wielki litewski od 1676 r., pułkownik wojsk litewskich, chorąży orszański. Był jednym z najbardziej utalentowanych dowódców wojskowych I Rzeczypospolitej.

Henryk Sienkiewicz, wzorując się na postaci Samuela, bohaterem swojej powieści Potop uczynił Andrzeja Kmicica.

Działalność
W czasie potopu szwedzkiego w 1655 r. był jednym z organizatorów konfederacji wojskowej, która wypowiedziała posłuszeństwo hetmanowi wielkiemu litewskiemu Januszowi Radziwiłłowi. 8 września 1655 r. stanął na czele poselstwa wojska litewskiego, które uzyskało od króla Polski Jana Kazimierza obietnicę oddania wojsku dóbr, skonfiskowanych po zdrajcy Radziwille. Po powrocie natychmiast rozpoczął zajmowanie i grabież dóbr radziwiłłowskich. Wówczas też Radziwiłł próbował go nieskutecznie otruć winem. 28 grudnia 1655 r. przystąpił do konfederacji tyszowieckiej.

4 kwietnia 1656 r. odznaczył się w bitwie w widłach Wisły i Sanu. W maju, na czele kilku chorągwi wziął udział w wojnie polsko-rosyjskiej, osłaniając operacje wojsk koronnych nad Berezyną. W 1659 jego oddział operował na froncie w Kurlandii. W styczniu 1660 zbuntował dywizję sapieżyńską i uszedł z nią samowolnie z pola walki. W marcu w Drohiczynie został obwołany pułkownikiem generalnym skonfederowanego wojska, które zażądało wypłaty zaległego żołdu. 14 maja rozwiązał konfederację. Wziął udział w kampanii 1660 r. przeciwko Rosji, dowodząc strażą przednią.

Uczestniczył w bitwie pod Połonką. Wyruszył w pogoń za uciekającymi wojskami rosyjskimi. Zniósł 1 500 piechoty i zdobył zamek w Mirze. W 1661 r. brał udział w walkach z Iwanem Chowańskim w okolicach Połocka. Przeprowadził serię działań zaczepnych na terytorium moskiewskim. W 1663 r. na czele 17 chorągwi zdobył przedmieścia Smoleńska i uderzył na głębokość 20 mil na terytorium Rosji, pustosząc jej terytorium. W styczniu 1664 podszedł zagonem pod Rosławl i Briańsk.

Osiadł na swoich dobrach w powiecie orszańskim. Tu aktywnie uczestniczył w życiu politycznym. Przewodniczył sejmikom w Orszy i brał udział w sejmikach mińskich. Był rojalistą i popierał profrancuski kurs polityki Jana Kazimierza. W 1666 r. na czele pułku litewskiego wyruszył do Wielkopolski by stłumić rokosz Lubomirskiego. W 1669 r. wybrany posłem na sejm z województwa mińskiego. W 1674 r., w czasie wyprawy Jana Sobieskiego na Ukrainę, dowodził lewym skrzydłem wojsk litewskich. 2 lutego 1676 r. został strażnikiem wielkim litewskim.

Źródło: "http://pl.wikipedia.org/wiki/Samuel_Kmicic"
Temat: Zobacz wszystkie posty z tego tematu

Zobacz wszystkie posty z tego tematu

Trafiłem na to forum przypadkiem. Nie planowałem nic pisać, ale jak zobaczyłem co poniektorzy tu wypisuja to nie mogłem się powstrzymać. Włosy stają dęba! Something, bardzo mi się nie podoba to, napisałeś. Nie ma czegoś takiego jak Polska ANTYkatolicka. Nie może być. Twój punkt widzenia wynika z kompletnego, elementarnego wręcz braku wiedzy. Zdaj sobie sprawę, iż gdyby nie kościół katolicki w Polsce to nigdy byś nie mógł czegoś takiego napisać. Nie miałbyś, gdzie nawet. Zdaj sobie sprawę (poczytaj trochę...), ze kościół katolicki jest związany z naszym krajem praktycznie od początku istnienia państwowości polskiej. Kościół katolicki jest jednym z NAJWAŻNIEJSZYCH punktów scalających nasz naród. Wiedzieli o tym doskonale nasi okupanci. To dlatego tak zaciekle ten kościół zwalczali. Poczytaj sobie ilu księży zostało okrutnie zamordowanych przez niemców i przez rosjan wraz z większością polskiej inteligencji. Jak myślisz dlaczego? Okupanci wiedzieli doskonale, co oznacza dla Polski siła kościoła. Wiedzieli, że ludzie będą się gromadzić w kościołach, aby wysłuchać kazań, pomodlić się wspólnie, że bedą śpiewać polskie pieśni patriotyczne. Przypomnij sobie jak komuniści zwalczali kościół w Polsce. Najbardziej znany przykład siądz Jerzy Popiełuszko. Jestes kompletnym ignorantem, wypisując takie rzeczy. Gdyby nie kościół katolicki, japrawdopodobniej nigdy by nie upadł totalitaryzm komunistyczny w Polsce, a co za tym idzie w całej Europie wschodniej. Zapamiętaj sobie, że kościół katolicki jest obrońcą polskiej suwerenności od ponad 1000 lat. A Ty negując Polskę jako kraj katolicki, jesteś spadkobiercą hitlerowców, stalinowców i komunistów. Nie będę sięgał głębiej do potopu szwedzkiego itd. Przeczytaj sobie Trylogię. Wierzę głęboko, że to, co napisałeś wynika z Twojej niewiedzy. jednak w takim wypadku nie powinieneś zabierać głosu. Ponadto Twój baner z tym przekreślonym krzyżem.. pomijam to, że obraża mnie to osobiście, ale to obraża przede wszystkim pamięć POWSTAŃCÓW WARSZAWSKICH, którym to forum jest w pewien sposób poświęcone. Ogromna większość powstańców uczestniczyła regularnie w mszach świętych, które odbywały się codziennie na ulicach Warszawy w trakcie trwania powstania. Hańbisz pamięć tych ludzi. Na miejscu administratora zablokowałbym Ci dostęp do tego forum, a przynajmniej usunąłbym ten baner. Oczywiście w Polsce jest wolność słowa i to jest wspaniałe. Ale na pewne rzeczy nie można pluć mimo tej wolności, a Ty to właśnie robisz. Może przenieś się z tym banerem na strony poświęcone miłośnikom stalina. Tam znajdziesz ludzi o podobnych poglądach. Przykro mi, że musiałem to napisać. powinieneś sam to doskonale wiedzieć. No chyba, że nie skończyłeś jeszce podstawówki. Pozdrawiam.
".....O Panie Boże, Ojcze nasz,
W opiece swej nas miej.........,
Wszak Ciebie i Ojczyznę
Miłując chcemy żyć......."
Wysłano: Marzec 10 2007 - 10:15:19
 
Temat: Zobacz wszystkie posty z tego tematu
Sekcja: Płyta "Powstanie Warszawskie"
Odpowiedzi: 28
Odwiedzin 14195

Zobacz wszystkie posty z tego tematu

Dobrz, to najwyżej moderator przeniesie...

Do Infamisa:

Nie planowałem nic pisać, ale jak zobaczyłem co poniektorzy tu wypisuja to nie mogłem się powstrzymać. Włosy stają dęba! Something, bardzo mi się nie podoba to, napisałeś. Nie ma czegoś takiego jak Polska ANTYkatolicka. Nie może być.

Oczywiście, że nie ma - to głupie hasło. Równie głupie jak „Wielka Polska Katolicka” na sztandarach Młodzieży Wszechpolskiej i jakichkolwiek innych. Postrzegam to skrajne i niezbyt mądre hasło Somethinga jak reakcję właśnie na tego typu slogany, co skutkuje oczywiście przegięciem w drugą stronę.

Ty negując Polskę jako kraj katolicki, jesteś spadkobiercą hitlerowców, stalinowców i komunistów. (...) Może przenieś się z tym banerem na strony poświęcone miłośnikom stalina. Tam znajdziesz ludzi o podobnych poglądach.

Stary, może włącz trochę luz z retoryką - bo inwektywy na wejściu odbierają ochotę na jakąkolwiek dyskusję z Tobą, a chyba o nią Ci chodzi.

Nie będę sięgał głębiej do potopu szwedzkiego itd. Przeczytaj sobie Trylogię.

Czy ja dobrze rozumiem, czy powołujesz się na Sienkiewicza w charakterze źródła historycznego i nam sugerujesz to samo? Radziłbym jednak nieco większą ostrożność, bo obawiam się, że zaraz zaczniesz nam perswadować, iż Szwedów i ich oddziały sprzymierzone pogonił spod Jasnej Góry obraz Czarnej Madonny.

Ponadto Twój baner z tym przekreślonym krzyżem.. pomijam to, że obraża mnie to osobiście, ale to obraża przede wszystkim pamięć POWSTAŃCÓW WARSZAWSKICH, którym to forum jest w pewien sposób poświęcone. Ogromna większość powstańców uczestniczyła regularnie w mszach świętych, które odbywały się codziennie na ulicach Warszawy w trakcie trwania powstania. Hańbisz pamięć tych ludzi. Na miejscu administratora zablokowałbym Ci dostęp do tego forum, a przynajmniej usunąłbym ten baner.

Widzisz, na szczęście nie jesteś na miejscu administratora

A forum spełnia funkcję w pierwszej kolejności miejsca do dyskusji, a nie izby pamięci. Naprawdę, odpuść sobie występowanie z pozycji grożącej palcem przedszkolanki-moralistki.

Po pierwsze: nie masz żadnego mandatu, który by Ci pozwalał komukolwiek grozić paluszkiem i straszyć go piekłem, a po drugie: jeśli chcesz kogokolwiek do swoich racji przekonać, to go na początku rozmowy nie stawiaj w jednym szeregu ze stalinowcami.

Do Somethinga:

Nie nawidze jesli jak ciagle politycy, ksieza i inne tego typu osoby mowia ze polak to katolik i ze patryiotyzm to wlasnie ochrona katolicyzmu :/ co za brednie

Something - to, że to brednie, to jedno; ale ten baner w sygnaturze faktycznie mógłbyś sobie darować. Jak nie chcesz być urażany, to sam nie urażaj.
Wysłano: Marzec 11 2007 - 15:02:34
 
Temat: Zobacz wszystkie posty z tego tematu
Sekcja: Płyta "Powstanie Warszawskie"
Odpowiedzi: 28
Odwiedzin 14195

Zobacz wszystkie posty z tego tematu

malgos wydaje mi się, że źle ulokowałaś obóz - za Piekłem, przy kanale Lodowym.
wg mnie obóz znajdował się na "czubku" Cypla, tak zresztą jest przedstawiany na rycinie z czasów "potopu" szwedzkiego - z tą poprawką, że linia brzegowa mocno się od tamtych czasów zmieniła...
poniżej ta rycina oraz plan z 1884 roku (więc już po regulacji Wisły i Nogatu i przekopaniu kanału Lodowego za Piekłem) - kolorem czerwonym naniosłem domniemaną lokalizację obozu (wg mnie)
Wysłano: Pon 11 Lut, 2008 11:06
 
Temat: Zobacz wszystkie posty z tego tematu
Sekcja: Powiat malborski
Odpowiedzi: 13
Odwiedzin 541

Zobacz wszystkie posty z tego tematu

W po?owie XVII (1654) wieku w Krakowie w ko?ciele Miariackim STANIS?AW KARWACKI zawiera zwi?zek ma??e?ski z Regin? Nikodemiczow?. Ile ma lat i sk?d pochodzi ?... nie wiadomo. S? to czasy potopu szwedzkiego, wielkich migracji ludno?ci, tak pewnie trafi? tutaj STANIS?AW b?d? to z którego? z gniazd mazowieckich (tam imi? Stanis?aw by?o cz?ste) lub sandomierskich, o których nic nie wiemy w tym okresie. Nie natrafi?em na zapisy dotycz?ce dzieci, wnuków i prawnuków Stanis?awa. Natomiast w XVIII wieku pojawiaja si? dwie d?ugoletnie (od 1715 do 1794 i 1796) Panie Karwackie: Marianna na Kleparzu i Magdalena w parafii Mariackiej, otwieraj?ce ogromny rozrost rodziny Karwackich w Krakowie w wieku XVIII. S? ogromnie rozrodzeni, zarówno w Krakowie, Kleparzu jak i na Kazimierzu. Z biegiem czasu powstaje kilkana?cie ognisk domowych, cz?sto wielodzietnych (Walenty na Kazimierzu, Walenty w Krakowie, Balcer na Kleparzu); posiadaj? w?asne domy :Jan i Katarzyna na Kleparzu/pl. Matejki 3; Walenty i Magdalena przy ul. Szpitalnej 12 (obecnie Duchaczki), inni przy ul. D?ugiej 28 i 30, ale tak?e w r?kach rodziny sa potem dom "cyrusowski" przy ul. Florianskiej 12 z przyleg?ym dworkiem od ul. Tomasza ("Camelot") i inne przy ul. Jana (od 1870 roku w obr?bie pa?acu Lubomirskich). Nie wadomo czym si? zajmowali i z czego ?yli, nie ma ich na listach podatkowych "pog?ównego" ani te? w spisach cechowych. Znajdujemy ich w spisach mieszka?ców z lat 1790 i 1791 tu? przed utrat? niepodleg?o?ci. Pocz?tek XIX wieku to okres wojen napoleo?skich, ale tak?e okresów morowych (podobnie pocz?tek XVIII w), gdy wymiera? du?y % mieszka?ców - nawet do 40 %. S? wsród nich te? Karwaccy, przynajmniej kilku, inni zapewnie wynie?li si? z Krakowa - tak jak mój prapradziadek Marcin Karwacki - za?o?y? aptek? w Jedrzejowie, zgodnie z tradycja rodzinna. Zapewnie wi?kszo?? Karwackich po upadku Polski opu?ci?a Kraków, osiedlaj?c si? w Ma?opolsce, bad? to kieleckim-sandomierskim b?d? w ró?nych cz??ciach Galicji. W I po?owie XIX wieku w Krakowie dzia?a ADAM KARWACKI prawnik (druga specjalno?? rodziny w Krakowie) dozywotni s?dzia Trybuna?u STANU WMK, zaczyna dzia?alno?? ALEKSANDER KARWACKI, lekarz (trzecia specjalno?? Karwackich) po UJ, potem w Kielcach, Warszawie, bardziej znany jako ogrodnik. W Krakowie wyra?nie zanika klan Karwackich, pojedyncze urodzenia, ?luby, zgony ... potem ju? tylko nap?yw z innych gniazd Karwackich (patrz opis Karwackich w Ma?opolsce), cz?sto zako?czony emigracj? do USA, Kanady na prze?omie XIX/XX wieku. TAK WI?C wiek XVIII by? szczytem rozrostu Karwackich w Krakowie, dlaczego tam i wtedy ? W okresie gasn?cej sto?eczno?ci Miasta, a wkrótce potem tak?e wolno?ci panstwa...

(Szczegó?y patrz GENERACJE: Ma?opolska-Kraków-Ska?a)

< >

< >
Wysłano: Pią Sie 26, 2005 11:19 am
 
Temat: Zobacz wszystkie posty z tego tematu
Sekcja: Forum dyskusyjne
Odpowiedzi: 1
Odwiedzin 717

Zobacz wszystkie posty z tego tematu

Cytat:
7-8 Muszkieterowie - Kostiumowe przedstawienie batalistyczne. Nocne natarcie na zamek z wykorzystaniem artylerii. Inscenizacja starcia z czasów Potopu Szwedzkiego. Pokazy uzbrojenia, artylerii oraz walk z epoki muszkieterów w wykonaniu Korpusu Artylerii Najemnej z Knurowa.


Pytanie odnośnie tego: o której to ma być? Będzie to w nocy z 7 na 8?
Wysłano: Pią Maj 30, 2008 1:54 pm
 
Temat: Zobacz wszystkie posty z tego tematu
Sekcja: Kalendarium 2008
Odpowiedzi: 5
Odwiedzin 607

Zobacz wszystkie posty z tego tematu

Cytat: Nie ma czegoś takiego jak Polska ANTYkatolicka. Nie może być. Twój punkt widzenia wynika z kompletnego, elementarnego wręcz braku wiedzy.

Cytat: Zdaj sobie sprawę, iż gdyby nie kościół katolicki w Polsce to nigdy byś nie mógł czegoś takiego napisać. Nie miałbyś, gdzie nawet.

Cytat: Kościół katolicki jest jednym z NAJWAŻNIEJSZYCH punktów scalających nasz naród.

Cytat: Wiedzieli o tym doskonale nasi okupanci. To dlatego tak zaciekle ten kościół zwalczali.

Cytat: Poczytaj sobie ilu księży zostało okrutnie zamordowanych przez niemców i przez rosjan wraz z większością polskiej inteligencji. Jak myślisz dlaczego?

Cytat: Przypomnij sobie jak komuniści zwalczali kościół w Polsce.

Cytat: Najbardziej znany przykład siądz Jerzy Popiełuszko.

Cytat: Gdyby nie kościół katolicki, japrawdopodobniej nigdy by nie upadł totalitaryzm komunistyczny w Polsce, a co za tym idzie w całej Europie wschodniej.

Cytat: Zapamiętaj sobie, że kościół katolicki jest obrońcą polskiej suwerenności od ponad 1000 lat.

Cytat: A Ty negując Polskę jako kraj katolicki, jesteś spadkobiercą hitlerowców, stalinowców i komunistów.

Cytat: Nie będę sięgał głębiej do potopu szwedzkiego itd. Przeczytaj sobie Trylogię.

Cytat: Możecie to wyśmiać, ale pomyślcie sobie, co czuli rycerze pod Grunwaldem, gdy śpiewali Bogurodzicę?

Cytat: Przypominam, że napieśnik jeźdźca najlepszej jazdy ówczesnej Europy, a więc husarza, zdobiła z lewej strony Matka Boska, z prawej Krzyż Maltański, lub Kawaleryjski

Cytat: Uważam, iż teza jakoby nie kontrreformacja i Zygmunt III Waza, to w Polsce nie doszło by do rozbiorów jest pradwopodobna jak lądowanie talibów w Klewkach

Cytat: Do rozborów w Polsce doszło przede wszystkim dlatego, że szlachta Polska bardzo źle pojmowała słowo WOLNOŚĆ.


Szlachta doskonale je pojmowała i dzieki temu stworzyła wielkość tego kraju, zmarnowana przez kler, królów i magnatów.
Wysłano: Styczeń 25 2008 - 05:46:18
 
Temat: Zobacz wszystkie posty z tego tematu
Sekcja: Płyta "Powstanie Warszawskie"
Odpowiedzi: 28
Odwiedzin 14195

Zobacz wszystkie posty z tego tematu

Zamek i miasto warowne u ujścia Muchawca do Bugu. Miejsce w którym przenikały się kultury i wpływy polskie z ruskimi. Z tego powodu miejsce to było świadkiem wielu walk m. in. zdobycia tych terenów przez króla Bolesława Śmiałego i króla Kazimierza Sprawiedliwego. Później ziemie na których leży Brześć weszły w skład księstwa turowskiego, potem włodzimierskiego. W widłach Bugu i Muchawca książęta Litewscy po opanowaniu Brześcia w pocz. XIV w. wybudowali wieżę obronną na planie czworokąta, która została rozebrana w latach 30-ych XIX wieku podczas rozbudowy nowożytnej twierdzy. Zabudowania otaczające wieżę były w średniowieczu zdobywane kilkakrotnie przez Krzyżaków. Po drugiej strony rzeki rozbudowała się osada - później także ufortyfikowana. W 1500 roku, zamek w Brześciu wytrzymał oblężenie 15 000 Tatarów, którzy spalili miasto. Padł jednak podczas oblężenia Kozaków Chmielnickiego w 1648 roku. W latach 1654 i 1655 wydano konstytucje sejmowe w sprawie fortyfikacji, która została w części zrealizowana dzięki czemu Brześć otrzymał dość nwoczesne obwarowania co widać na rysunkach S. Pufendorfa. W tym czasie zamek i miasto były tak silnie ufortyfikowane, że w 1655 r. wojska moskiewskie pod dowództwem Urusowa i Boratyńskiego odstąpiły od oblężenia. Jednakże podczas "Potopu" szwedzkiego w 1657 roku, udało się zdobyc twierdzę w Brześciu oddziałom Karola Gustawa i wojskom ksiecia siedmiogrodzkiego Rakoczego. Szybko zamek odbiła szlachta województwa brzeskiego pod dowództwem podczaszego litewskiego M. Radziwiłła. By wzmocić obronność, w 1659 r. wydano następną konstytucję sejmową w sprawie wzmocnić twierdzę. Podczas odbudowy w 1660 r. zamek zdobyły wojska moskiewskie pod dowództwem Chowańskiego. Wojska polskie odbiły Brześć w 1661 r. Po tym okresie bezustannego zdobywania i odbijania zamku, nastapił nieco spokojniejszy okres, przerwany dopiero w 1706 roku opanowaniem zamku przez Szwedów pod dowództwem Meyerfeldena.

Po rozbiorach na terenie zamku i miasta zbudowano twierdzę wg. projektów Maleckiego, Opermana i Feldmana.
Zabudowę miejską podobnie jak w Bobrujsku wyburzono, poza niektórymi budynkami murowanymi jak np. klasztorem jezuitów z 1623 r. gdzie umieszczono kancelarię i klasztorem bazylianów (Białym Pałacem) z 1629 r.gdzie umieszczono kasyno oficerskie. W Białym Pałacu właśnie w III 1918 r. podpisano pokój brzeski pomiędzy Rosją i Niemcami. Twierdza składała się z Cytadeli i trzech dział obronnych (Kobryńskiego, Wołyńskiego i Terespolskiego) połączonych czterema mostami i bramami. Umocnienie Wołyńskie powstało na miejscu średniowiecznego grodziska i klasztoru bernardynów z 1781 roku który przebudowano na szpital. Później Rosjanie wielokrotnie rozbudowywali twierdzę, jednakże podczas I wojny światowej oddali ją bez walki. Po raz pierwszy twierdzę wykorzystały wojska polskie w działaniach wojennych w dniach 14-17 IX 1939 roku. Później bronili się w niej Rosjanie w 1941 roku. W jednej z fos twierdzy pochowano potajemnie słynnego księdza Stanisława Brzóskę (1831-1865), który był jednym z najdłużej działających dowódców w Powstaniu Styczniowym.

Dodane po 1 minutach:

Pomocnik do szukania w internecie:
język białoruski Берасьце, Брэст,
ukraiński Берестя,
rosyjski Брест

Dodane po 10 minutach:

Wieża w Brześciu jest wzmiankowana w latopisie Ipatijewskim gdzie opisuję się ją że jest "wysoka jak Kamieniecka". Prawdopodobnie była w południowo-wschodnim narożniku drewnianego grodu. Podobno ta wieża jest widoczna na planach Grodna z roku 1798, 1800, 1803 i 1830. Miała jakoby boki szerokosci 5,9 x 6,3 metra.
Wysłano: 17 Wrz 2006 11:43
 
Temat: Zobacz wszystkie posty z tego tematu
Sekcja: Białoruś
Odpowiedzi: 5
Odwiedzin 409