Zobacz wszystkie posty z tego tematu

Jako, że jest to forum ogólne, prosiła bym Administratorów o pozostawienie tego tematu przez jakiś czas.

Chciałabym poznać Wasze sugestie, związane z tematem maturalnym (ustnym): Artystycznych interpretacji powstań narodowych w literaturze i malarstwie.
A mianowicie co wg. Was było by najbardziej odpowiednim utworem jak i dziełem malarskim związanym z tematem polskich zrywów narodowych.

Zastanawiałam się nad motywami powstania styczniowego:
Obrazem Jana Matejki „Polonia - Rok 1863”
Obrazem Artura Grottgera „Już tylko nędza”
Czy literatura Orzeszkowej (Nad Niemnem) lub utwory Żeromskiego np: „Rozdziobią nas kruki, wrony...”.

Chciała bym poznać Wasze propozycje niekoniecznie związane z powstaniem styczniowym?
Z góry dziekuje za pomoc.

Z narodowym pozdrowieniem!
Victoria
Wysłano: 2008-03-22, 09:29
 
Temat: Zobacz wszystkie posty z tego tematu
Sekcja: Ogólny
Odpowiedzi: 1
Odwiedzin 241

 

Zobacz wszystkie posty z tego tematu

Dragoon i SHARPS rzeczywiście nie bardzo pasują do powstania listopadowego, ale nie stoją w sprzeczności z powstaniem styczniowym, niby niewielka różnica, a jednak. I właśnie do tego powstania nasza broń czarnoprochowa pasuje jak najbardziej, choćby właśnie przez swoją różnorodność. Dotyczy to również ubiorów, które w tym okresie (poza paroma wyjatkami) nie były mundurami. To chyba równiez dobrze, gdyż dzieki swej różnorodności, każdy pragnący identyfikować się przez swój strój z omawianą epoką, bedzie mógł znaleźć dla siebie to, co mu najbardziej odpowiada. Jesli do takiej koncepcji spędzania wolnego czasu dodacie jeszcze zmagania sportowe na strzelnicy i poszanowanie dla naszej tradycji, to zbliżycie sie bardzo do idei Bractw Kurkowych, reszta to szczegóły, które w Statucie sami sobie ustalicie.
Wysłano: Czw 04 Sie, 2005 4:07 pm
 
Temat: Zobacz wszystkie posty z tego tematu
Sekcja: Broń
Odpowiedzi: 61
Odwiedzin 5999

Zobacz wszystkie posty z tego tematu

A może istota sprawy leży w obrębie wyznawanych wartości? Dobrym przykładem jest podział w okresie rozbiorów, przed powstaniem styczniowym, na obóz białych i czerwonych. Zarówno jedni, jak i drudzy dążyli do odzyskania polskiej państwowości, jednak zasadniczo różnili się metodami służącymi do osiągnięcia celu.

Niemniej w przypadku komunistów i ich zwolenników, sprawa wydaje się dość prosta: wystarczy przypomnieć słowa boga wojny: (cytat z pamięci) "Władza utrzymywana mocą obcych bagnetów, to banda zdegenerowanych kryminalistów".

Jeszcze mała dygresja. W każdej nacji natrafimy na środowiska wybitne i zarazem na gniazda zwykłego robactwa. Problem w tym, które z nich wybije się do przodu. Po wojnie, niestety, rozpełzło się robactwo. "A jeśli pozwolisz, by robactwo się rozmnożyło - rodzą się prawa robactwa. I rodzą się piewcy, którzy będą je wysławiać" (Saint-Exupery).
Wysłano: Czw 03 Kwi, 2003 23:19
 
Temat: Zobacz wszystkie posty z tego tematu
Sekcja: Beczka Szkokfiszów
Odpowiedzi: 6
Odwiedzin 1625

Zobacz wszystkie posty z tego tematu

Mam taki problem :
Jutro jestem umówiona na wywiad z prof. wykładającym historię nowożytna i nowoczesną( również interesuje sie powstaniem styczniowym)......i tak dokładnie nie wiem jakie mozna byłoby mu pytania zadać
Ogólny temat wywiadu to : Propagowania szerzenia swojej wiedzy o mieście i jego mieszkańcach, budowa tożsamości wspólnoty
Prosze o kilka pytań, które na pewno mi się przydadzą ............ dopiszę własne i już bedzie nieźle

p.s chciałam to napisac w historii ale chyba pytania- wywiad to bardziej polonistyczna sprawa
Wysłano: 9 Listopad 2005, 16:05
 
Temat: Zobacz wszystkie posty z tego tematu
Sekcja: Dyskusje
Odpowiedzi: 1
Odwiedzin 492

Zobacz wszystkie posty z tego tematu

Cytat: REGULAMIN FORUM ARMII KSIĘSTWA WARSZAWSKIEGO

Zwracam się z prośbą do forumowiczów o stosowanie się do poniższych zasad oraz trzymanie się tematyki z okresu 1789-1831 lub rekonstrukcji historycznych.



Taki OT.
Można by się przyczepić i do Powstania Styczniowego, tylko po co?
Rozbiezność w latach pomiedzy Wojną 7-letnią, a Powstaniem Styczniowym jest podobna.
Posty zamieszczane w tych tematach miały w zasadzie charakter informacyjny, a nie dyskusyjny.
Skoro w danych przedsięwzięciach biorą udział ci sami ludzie, co w okresie napoleonskim, to chyba nikomu korona z głowy nie spadnie, jeśli ukaże sie tylko i wyłącznie informacja o inscenizacji, ew. kilka linków.
Wysłano: Sro 16 Kwi, 2008
 
Temat: Zobacz wszystkie posty z tego tematu
Sekcja: Imprezy historyczne
Odpowiedzi: 12
Odwiedzin 922

Zobacz wszystkie posty z tego tematu

Cytat: Można by się przyczepić i do Powstania Styczniowego, tylko po co?
Rozbiezność w latach pomiedzy Wojną 7-letnią, a Powstaniem Styczniowym jest podobna.
Posty zamieszczane w tych tematach miały w zasadzie charakter informacyjny, a nie dyskusyjny.



dokładnie tak , skoro ci sami ludzie biorą udział w bitwach z różnych okresów ,ale to forum uważam jest po to aby się wymienić doświadczeniami co to organizacji bitew , wyszkolenia oddziałów , przepisom bezpieczeństwa itp.Każda bitwa to kolejne doswiadczenienie rekonstruktorskie a jeżeli chodzi o okres napoleoński to sie robi mały zastój z bitwami
( pokonczyły się rocznice i wystarczy popatrzeć na kalendarz imprez , jest tego mało w tym roku) dlatego uważam że nieważne czy bitwa z siedmiolatki czy z powstania styczniowego nalezy pisać o tym jak najwiecej w celu wymiany poglądów .
Wysłano: Sro 16 Kwi, 2008
 
Temat: Zobacz wszystkie posty z tego tematu
Sekcja: Imprezy historyczne
Odpowiedzi: 12
Odwiedzin 922

Zobacz wszystkie posty z tego tematu

Dlaczego mają nieznać ?
Jeżeli zaopmną - miejmy pretensje o to tylko do siebie.
TAKIE BĘDĄ RZECZYPOSPOLITE JAKIE ICH MŁODZIEŻY CHOWANIE !!!

Moja 9 letnia chrześniaczka zapytana jaka była jest różnica między powstaniem styczniowym a listopadowym odpowiada: W jedym walczyli żołnierze a w drugim partyzanci. Nie zna ani dat, ani ważniejszych zdarzeń ale wie co to było powstanie i dlaczego isę tak a tak nazywa. Wie też z kim wtedy walczono i dlaczego.
Jeżeli ja w wieku 30 lat zaczynałem rozmawiać na taki temat z dzieckiem siostry to inni ze swoimi chyba też mogą - prawda ?
Pozdrawiam szykując się na obejrzenie inscenizacji
Wysłano: Sro 29 Lis, 2006 3:29 pm
 
Temat: Zobacz wszystkie posty z tego tematu
Sekcja: Broń
Odpowiedzi: 88
Odwiedzin 4210

Zobacz wszystkie posty z tego tematu

WaldemarR napisał:
W okresie powojennym gdy to państwo zajmowało się zabytkami straty zabytkowej substancji w Polsce były znacznie większe, niż w rezultacie ostatniej wojny...

To też jest pewnego rodzju argument z serii upraszczających tezy.
Posiadam fotografię zamku w Pieskowej Skale z 1930 roku, gdzie z dachu wznosi się ku obłokom dość pokaźna brzoza.
Kilka tygodni temu był reportaż ze Złotego Potoku. Pomnik związany z Powstaniem Styczniowym na prywatnym placu. Zgodnie z prawem a na bramie kłódka.
Odbudowanie ruin i zagospodarowanie częściowo tak.
Opieka i nadzór państwa -tak.
Ktoś kiedyś szlacheckie gniazda rozparcelowal zanim nastała komuna.
Wysłano: 2008-09-15, 22:05
 
Temat: Zobacz wszystkie posty z tego tematu
Sekcja: Historia i zabytki regionu
Odpowiedzi: 234
Odwiedzin 26467

Zobacz wszystkie posty z tego tematu

Cytat: Rozprawke napisałem na całe wyznaczone miejsce, na temat


Cytat:(...)


Cytat:w ogule


Taaa. Na pewno będziesz miał z niej max punktów
Cytat:P.S. Tam było takie jedno pytanie z wiosna ludów, powstaniem styczniowym i wielką emigracja.
Co zaznaczyliście?? Ja wielką emigracje


Ja też
Cytat:A może ktoś powiedziec jaki mieliscie temat rozprawki?


Czy życie człowieka na przełomie XX i XXI wielku jest ciekawe?
Prosty był temat.
Wysłano: Wt 06.12.2005 19:28
 
Temat: Zobacz wszystkie posty z tego tematu
Sekcja: Hyde Park
Odpowiedzi: 382
Odwiedzin 38565

Zobacz wszystkie posty z tego tematu

Cytat:
Krycha! Ty łazęgo! To gdzie ty z tym doktorkiem właściwie polazłaś? Cień Aleksandra was goni? Toście zaleźli do Nowogrodu czy Petersburga?
Daleko was te chłopaki z Sofii pogonili...



Nie trzeba lecieć do Petersburga - cieni ruskich Aleksandrów w Sofii jest pod dostatkiem. Ten sam car Aleksander II Nikołajewicz, który u nas w Polsce rozprawił się z powstaniem styczniowym, w centrum bułgarskiej stolicy ma potężny pomnik. No i zwany jest Carem Wyzwolicielem. No, a architektoniczny symbol Sofii to przecież sobór Aleksandra Newskiego (poniżej na fotce).

A tak wygląda współczesna grecka tragedia na Akropolu:
Wysłano: Sro Paź 08, 2008 17:22
 
Temat: Zobacz wszystkie posty z tego tematu
Sekcja: Włóczykij
Odpowiedzi: 8
Odwiedzin 787

Zobacz wszystkie posty z tego tematu

Cytat:Spotkałem się z podzielonymi zdaniami na temat monografii Pacia o powstaniu styczniowym.



Uważam, że Sławomir Pać jest najlepszym historykiem w Puławach ktory może przedstawić fakty związanene z Powstaniem Styczniowym na terenie Lubelszczyzny i Ziemi Puławskiej. Bardzo go cenię.

Jest autorem kilkunastu książek i kilkuset arytkułów historycznych. Powstanie Styczniowe to Jego pasja.

Ukazała się nie tak dawno wspaniała monografia "Zwyciezca z pod Żyżyna" poświecona M.Krukowi Heidenreichowi. Pochodzenie rodziny, jego korzenie, dzieciństwo, młodość, sluzba wojskowa. Jest tam wspaniały opis bitwy żyrzynskiej. Ostatniej dużej zwycięskiej bitwy powstańczej.
Wysłano: w Czw, 29 Sty 2009 11:13
 
Temat: Zobacz wszystkie posty z tego tematu
Sekcja: Ciekawe wydarzenia i miejsca w Puławach
Odpowiedzi: 20
Odwiedzin 257

Zobacz wszystkie posty z tego tematu

Cytat: wymieniam jedynie opinie jak to na forum



( vide : "Lepiej jak Chorągiew... powiać z wiatrem tam gdzie łatwiej... tam gdzie lżej, swój strach i brak odwagi tłumacząc tysiącem powodów... Kierować się w życiu myślą prymitywnego bezwartościowego zwierzęcia
Zysk, żarcie, sex... żeby się najeść, mieć świadomość że się ma więcej i więcej, a do tego zaspokajać wszelkie prymitywne odruchy." )

W tym momencie sugerujesz iż osoby które krytykują dowódców Powstania Warszawskiego prowadzą wzmiankowany tryb zycia ( vide : "Zysk, żarcie, sex... żeby się najeść, mieć świadomość że się ma więcej i więcej, a do tego zaspokajać wszelkie prymitywne odruchy." ) co oczywiście jest opinią krzywdzącą i niesprawiedliwą.

Zrozum - jeśli np. krytykuję ruchawkę zwaną powstaniem styczniowym - nie oznacza to tego iż życie moje cechuje niepohamowany wręcz konsumpcjonizm, tchórzostwo czy to iż czuję się Rosjaninem. Czy widzisz iż Twe opinie są absurdalne ?!

Poza tym przypomnę to o czym mówił limonov "umrzeć to nie sztuka natomiast sztuką jest żyć" - Żyć i nawet za cenę opinii zdrajcy realizować interes państwa i narodu.
"Nie zdobywamy się na najmniejszy nawet wysiłek umysłowy, by wznieść się do sposobu rozumowania tych, o których mówił Paweł Popiel, że czasami jakoby stają po stronie ciemiężcy i dla dobra ojczyzny wydają się jej odstępcami, co jest, dodaje, tak wysokim patriotycznym szczytem, że mało kto ma odwagę do niego się podnieść. " ( to opinia o Aleksandrze Wielopolskim )
Wysłano: 2008-02-14, 17:39
 
Temat: Zobacz wszystkie posty z tego tematu
Sekcja: Ogólny
Odpowiedzi: 108
Odwiedzin 4714

Zobacz wszystkie posty z tego tematu

144 lata temu, w Sosnowcu miało miejsce wydarzenie szczególne : jedna z bitew Powstania Styczniowego.
To, chyba jedyne ponad lokalne wydarzenie w historii naszego miasta.

Przez wiele lat fakt ten, ze względów politycznych był przemilczany, a co najmniej umniejszany.

Od pewnego czasu rocznica ta jest oficjalnie uznawana przez nasze lokalne władze, ale same obchody tego wydarzenia są, moim zdaniem zbyt skromne.

Dobrze, że jest przynajmniej ta tablica pamiątkowa na budynku dworca, ale na 150 rocznicę Powstania Styczniowego można by pomyśleć o czymś okazalszym, o pomniku.

To było by nie tylko uczczenie tego ważnego wydarzenia w dziejach Polski,
ale także doskonała okazja do promocji Sosnowca.

Wszyscy kojarzą Sosnowiec z ruchem robotniczym, a tak mało osób wie, że miał także coś wspólnego z Powstaniem Styczniowym...

To też jest powód, aby o tym mówić znacznie głośniej niż dotychczas.

Ja, na taki pomnik chętnie się dołożę !
Wysłano: Wto Lut 06, 2007 15:28
 
Temat: Zobacz wszystkie posty z tego tematu
Sekcja: Trochę historii...
Odpowiedzi: 30
Odwiedzin 5628

Zobacz wszystkie posty z tego tematu

Cytat: A jak przyjdzie następna potrzeba to będziesz "pracował u podstaw" np. z rosyjskimi komisarzami.



Nie rozumiem To Twoj rejon jest znany z tradycyjnej milosci do CK zaborcy, ale czegos takiego sie u mnie dopatrywac ? U nas kazdy wspolpracujacy z rzadem okupanta byl zdrajca, piekna postawa ale krwawa jej cena a korzysc mizerna.
Piekny zryw patriotyczny, piekny, krwawy i w sumie zrobiony na mickiewiczowskiej licencji :
"Szabel nam nie zabraknie, szlachta na kon siedzie, ja z synowcem na czele i jakos to bedzie..."

A teraz konkretnie :
Jak to bylo z tym polskim jezykiem przed Powstaniem Styczniowym i po ?

Bo z tego co ja wiem inteligencja polska zostala zdziesiatkowana, na jej miejsce naplyneli carscy urzednicy.
Ostatecznie zniesiono odrebnosc Krolestwa, zaprowadzono jezyk rosyjski w szkolach, urzedach i sadownictwie. Nazwe Krolestwo Polskie zmieniono na Kraj Priwislinskij. W zasadzie glownym "osiagnieciem" Powstania bylo uwlaszczenie chlopow, ale z marnym skutkiem bo bezrolni dalej byli bezrolni a malorolni dalej byli gleboko zalezni od folwarkow.
Wysłano: Wto 23 Sty, 2007 9:08 am
 
Temat: Zobacz wszystkie posty z tego tematu
Sekcja: Broń
Odpowiedzi: 72
Odwiedzin 3511

Zobacz wszystkie posty z tego tematu

Niektórzy powstanie tej cegielni określają na początek XIX wieku( nie piszę roku bo to bez sensu) w żadnych dokumentach nie ma ten fakt potwierdzenia. Jestem techniczny tylko troszeczkę ale to wystarczy aby stwierdzić, że ten typ pieców do wypału cegły pojawił się na tych terenach o wiele później.

"Śmietnik" znajduje się w dzielnicy Poręby nazywanej "Górka" znam równiez inną jej nazwę
"Zagórze". W języku staropolskim "góra" wcześniej "gora" oznaczało kopalnię, z którą związany jest parów zamieniony na śmietnik. Zagadką jest tylko odpowiedź na pytanie czy chodzi o kopalnię rudy żelaza czy węgla brunatnego, które sąsiadowały w tym miejscu ze sobą w II połowie XIX wieku. Tak więc nie ma to miejsce nic wspólnego z przewłoką.
Na razie odpowiadam na wasze pytania, ciekawe kiedy doczekam się odpowiedzi na moje?

Jesteś bliżej klimatów związanych z Mrzygłodem.
Czy możesz się dowiedzieć skąd na pomniku związanym z Powstaniem Styczniowym
znalazła się żelazna tablica z napisem,że dotyczy on wydarzeń z października 1863 roku(?).
Kto to wymyślił i gdzie ją odlano ( kolejne kuriozum i dlatego to mnie interesuje)
Ja przyjrzałem się dokładnie zdjęciu z 1933 roku. Tamta tablica była inna.
Druga prośba- Włodowice główna aleja chyba 4 grób po prawej stronie rodziny piekarzy z Włodowic . Są tam dwa różne nazwiska dwóch mężczyzn i jedna data śmierci( okres okupacji). Możesz mi przesłać zdjęcie. Brakuje mi czasu aby tam samemu jechać.
Wysłano: 2007-02-19, 22:52
 
Temat: Zobacz wszystkie posty z tego tematu
Sekcja: Atrakcje regionu
Odpowiedzi: 48
Odwiedzin 17250

Zobacz wszystkie posty z tego tematu

Michale ja tylko zadaje pytania wskazujące, że nie można ocenić jednoznacznie każdej ideologi. Nie można wrzucić wszystkich młodych ludzi o poglądach lewicowych do skrzynki z Rakowskim , Kiszczakiem i Jaruzelskim. Tak samo ja nie indetyfikuje się z nimi jak ty z tymi którzy wychwalają Pinocheta. Można bowiem zadać pytanie czy ugrupowań identyfikujące się z Piłsudskim (sam mam do tej postaci wiele sympatii), nie oskarżymy o to, że ponosza winę za smierć ponad 200 osób w czasie zamachu majowego (wszak to więcej niż w okresie SW, a nikt zamachu majowego tak mocno nie ocenia). A można tu uciekać od słowa zbrodnia. A zaginięcie oficerów Wojska Polskiego po procesie brzeskim. Czy można potępiać PSL za odwoływanie się do Witosa, wszak ofiary manifestu w Krakowie padły najprawdopodobniej z jego rozkazu.

Wracając do SW. Ja kiedyś w LO robiłem z klasa przedstawienie, w którym wypowiedziałem się dośc jasno. Ofiara jest ofiarą i kto wydaje rozkaz strzelac, musi ponosić za to pełną odpowiedzialność. Nie wydałem jednak sądu co do zasadności wprowadzenia SW (do dziś toczymy polemikę czy branka przed powstaniem styczniowym była słuszna czy nie). Nie wydaje mi się abym był na tyle mądry i na tyle doświadczony aby po 20 latach oceniać ten fakt historyczny. Pozostawiam więc sprawę nierostrzygniętą. Potępiam wszelkie objawy zbrodniczej strony dawnego systemu, bo każda władza, która aspiruje do reprezentowania robotników, a następnie do nich strzela, jest godna potępienia. Nie karz mi jednak rostrzygać samego faktu wprowadzenia Stanu Wojennego, bo mądrzejsi ode mnie się nad tym głowią. Może dlatego ja uciekłłem do XVI wieku, żeby nie rostrzygać takich kwestii. Historia i tak osądzi Jaruzelskiego negatywnie więc traktowanie go jako bohatera zaliczam do kanonu politcyznej głupoty.
Wysłano: Sro 31 Sty, 2007
 
Temat: Zobacz wszystkie posty z tego tematu
Sekcja: "Spieprzaj dziadu..."
Odpowiedzi: 78
Odwiedzin 21615

Zobacz wszystkie posty z tego tematu

Cytat: kiedyś przypadkim znalazłem taki tekst. Tekst Napisany przez Tomasza O.Otrębskiego Prezesa Fundacji T. Kościuszki w Krakowie i biegłego sądowego w zakresie militariów i historycznej broni palnej. Ma on określone zdanie na temat i może się przyda. :one: :one:


Pomylka, taka wypowiedz tylko nam zaszkodzi.
Zaglebilem sie w tekst i znalazlem opinie, ze Polska zamieni sie w Dziki Zachod jesli do kraju ktos sprowadzi wieksza ilosc rewolwerow kapiszonowych z 1848 roku.
Gosc dba tylko i wylacznie o zabytkowe oryginaly, najlepiej dobrze hsitorycznie osadzone (np. zwiazane z Powstaniem Styczniowym) Nic nie wspomina o replikach broni sprzed 1850 r, a wrecz podkresla tylko znaczenie historycznej broni czarnoprochowej.
Reasumujac, opinia ze wszech miar szkodliwa dla ruchu Strzelectwa CP, postulujaca zlagodzenie prawa jedynie dla kolekcjonerskiej broni historycznej, czyli dowodzi postrzegania tylko czubka wlasnego nosa.
Teraz pytanie o koszty kol. Ocieski. Dlaczego do kwot na oplaty sadowe, adwokata itd dolaczona zostala suma 4tys. PLN za komputer? Ktos go zarekwirowal? A jesli tak, to na jakiej podstawie? Czyzby byly jeszcze inne zarzuty?
Czego bysmy nie mowili o niedzialaniu prawa wstecz, to hukowiec 9mm, jest nielegalny.
Sad nie karze za nabycie (wtedy bylo legalne), tylko za posiadanie w sytuacji gdy powinno byc uzyskane zezwolenie lub bron zwrocona.
To wszystko nie zmienia mojej opini o represyjym charakterze naszego systemu prawno-policynego.
Wysłano: Sro 10 Gru, 2008 2:14 pm
 
Temat: Zobacz wszystkie posty z tego tematu
Sekcja: Broń
Odpowiedzi: 186
Odwiedzin 13270

Zobacz wszystkie posty z tego tematu

Ja też mysle że mi dobrze poszło. Licze gdzieś na 40-45 pkt, raczej się nie przelicze. Rozprawke napisałem na całe wyznaczone miejsce, na temat i w ogule była ciekawa
P.S. Tam było takie jedno pytanie z wiosna ludów, powstaniem styczniowym i wielką emigracja.
Co zaznaczyliście?? Ja wielką emigracje
Wysłano: Wt 06.12.2005 18:15
 
Temat: Zobacz wszystkie posty z tego tematu
Sekcja: Hyde Park
Odpowiedzi: 382
Odwiedzin 38565

Zobacz wszystkie posty z tego tematu

Spotkanie było bardzo sympatyczne.

Wykład Sławomira Pacia bardzo ciekawy. Przeprowadzony zosta.l po mistrzowsku.

Wykład obejmował oprócz zarysu przyczyn i przebiegu Powstania Styczniowego w kraju, ogromną ilość faktów związaną z historią wypadków na terenie Lubelszczyzny. Pan Sławomir Pać przybliżył postacie naszych lokalnych bohaterów związąznych z Powstaniem Styczniowym:
- Michała Kruka Heidenreicha
- Leona Frankowskiego
- Brata Alberta Chmielowskiego
- Szymona Wójcika z Pożoga
- Elżbiety Muller z Końskowoli

O ile trzy pierwsze postacie są powszechnie znane, o tyle ciekawe były fakty związane z życiem Szymona Wójcika z Pożoga. Ten bohaterski chłopski patriota był niekwestionowanych chłopskim przywódcą w skali powiatu. Był uczniem Grzegorza Piramowicza. W czasie Powstania Styczniowego pełnił funkcję policji powstańczej ("sztyletnicy"). Policjapowstańcz zbierała środki dla podziemnego żądu i likwidowała carskich Konfidentów. Szymonowi Wójcikowi Maria Konponicka poświęciła jeden zeswoich wierszy ("Szymonowi Wójcikowi z Pożoga na 50-lecie złotych godów").

Elżbieta Muller z Końskowoli to bohaterska dziewczyna, która ostrzegła oddział Frankowskiego o zdradzie. Uratowało to prawie oddział puławskich studentów przed zagładą już w pierwszą powstańczą noc. Elżbieta swoje poświecenie przypłaciła życie. Z wychłodzenia zmarła. Była to prawdopodobnie pierwsza ofiara na Ziemi Puławskiej.

Pod koniec wykładu została przeprowadzona dobrowolna zbiórka pieniężna na organizację wykładów. Pieniądze zostały komisyjnie policzone. Został sporządzony protokół zebranych funduszy. Sprawozdanie i protokół zostanie okazany publicznie na kolejnym spotkaniu. Mam nadzieję że forma jawnego rozliczenia się ze zbiórki publicznej funduszy będzie zachętą do dla Puławskiego Klubu Gazety Polskiej do publicznego rozliczenia się ze zbierania funduszy. Gromadzenie funduszy na działalność publiczną i wydawanie ich niezgodnie z oficjalnym przeznaczeniem lub gromadzenie na inne cele niż deklarowane jest moim zdaniem moralnie dwuznaczne. To taka delikatna reprymenda dla moich przyjaciół z Puławskiego Klubu GP.

Na koniec wykładu prowadzący spotkanie Cezary Kruk gorąco zachęcał uczestników spotkania do uczestnictwa w wykładzie "Wołyń w Pożodze" jaki w dniu następnym miał zorganizować Puławski Klub Gazety Polskiej.
Wysłano: w Pon, 02 Lut 2009 19:57
 
Temat: Zobacz wszystkie posty z tego tematu
Sekcja: Ciekawe wydarzenia i miejsca w Puławach
Odpowiedzi: 20
Odwiedzin 257

Zobacz wszystkie posty z tego tematu

Mówiło się nie tak dawno w Tyszowcach "leci jak po ogień" ponieważ po ogień z glinianym specjalnym garnkiem, latało się do sąsiada, który ogień czy żar w tym dniu miał.
Tak było jeszcze zaledwie 100 lat temu!!!
Przed wojną zapałkę dzielono nawet na cztery.
Wcześniej w prehistorii ogień przechowywano jak najcenniejszą rzecz.
O G I E Ń ---Wtedy było to życie i przeżycie.
Najpierw był zabierany i przechowywany z palących się łąk i lasów po piorunie.
Później nad Huczwą przez tysiące i setki lat, ogień rozniecano jak na załączonych fotografiach, które niewiele tygodni temu zrobione były przez naszą przyjaciółkę Kasię, w afrykańskiej Ugandzie.
Natomiast zapałki w Europie to naprawdę bardzo niedawny wynalazek, a pojawienie się ich w Tyszowcach jest w zasięgu dopiero 2-3 ostatnich życiorysów.
Pierwsze zapałki na ziemi wynaleziono w Chinach w 508 roku.
Zwano je ognistym patykiem - ponieważ składały się z patyka sosnowego z główką z siarki.
Natomiast w Europie dopiero Szwed J. E. Lundström uruchomił pierwszą fabryczną produkcję zapałek tzw. zapałek szwedzkich. Miało to miejsce w 1855 roku czyli na 8 lat przed powstaniem styczniowym, którego uczestników widział na własne oczy obecnie żyjący prof. Władysław Bartoszewski!!!
Nasi pradziadowie magiczną i dobroczynną wielkość ognia doceniali przez tysiące lat
w sposób dla nas niepojęty.
Ich życie pełne było ognia z palonego drzewa, pełne było jego blasku, żaru, płomieni, ciepła, zapachu, nastroju oraz magii.
Z ogniem wiązały się diametralnie inne odczucia niż obecnie.
Sam jeszcze pamiętam Zamłynie bez prądu nocą - szczególnie zimą, kiedy to w każdym domu świeciły lampy naftowe a w każdym wnętrzu paliły się smolne sosnowo-żywiczne polana, przydając każdej izbie niesamowitej aury bezpiecznego ciepła, atmosfery jedności zebranych i to nie tylko domowników, ale odwiedzających się też sąsiadów oraz krewnych.
Kiedyś ludzie byli bardzo blisko siebie, spotykali się i prawdziwie dużo rozmawiali
a wiadomo noc i ogień zawsze sprzyjają słowu.
Tworzyło to jedność i poczucie bezpieczeństwa.
W obecnych czasach wyobcowania, osamotnienia, obserwuje się ciekawy renesans kominka
na żywy ogień, kiedy to patrzenie w płomienie jest o wiele przyjemniejsze niż patrzenie w telewizor...
Jest w tym pewna analogia, ale nieporównywalna do tamtej magii, tamtego ognia -
O G N I A zapalanego nad Huczwą w prehistorii z takim trudem
jak ten poniżej.
Wysłano: 2007-11-16, 14:46
 
Temat: Zobacz wszystkie posty z tego tematu
Sekcja: Historia ogólna Tyszowiec
Odpowiedzi: 12
Odwiedzin 1466
Ja też mysle że mi dobrze poszło. Licze gdzieś na 40-45 pkt, raczej się nie przelicze. Rozprawke napisałem na całe wyznaczone miejsce, na temat i w ogule była ciekawa
P.S. Tam było takie jedno pytanie z wiosna ludów, powstaniem styczniowym i wielką emigracja.
Co zaznaczyliście?? Ja wielką emigracje

Zobacz wszystkie posty z tego tematu

poniżej zdjęcia pocisków z okresu POWSTANIA NARODOWEGO 1863 R. (zwanego też powstaniem styczniowym), znalezione w lesie w okolicy Przedborza.
Wysłano: 2008-07-09, 07:25
 
Temat: Zobacz wszystkie posty z tego tematu
Sekcja: Powiew przeszłości
Odpowiedzi: 11
Odwiedzin 382

Zobacz wszystkie posty z tego tematu

Podobny drewniany krzyż jest w DG i ma związek z Powstaniem Styczniowym.
http://www.dabrowa.pl/DG_FOTO_2005/2005 ... krzyz+.jpg
Wysłano: w 11 Maj 2008, 00:07
 
Temat: Zobacz wszystkie posty z tego tematu
Sekcja: Z przeszłości
Odpowiedzi: 4
Odwiedzin 103

Zobacz wszystkie posty z tego tematu

Witam wszystkich!
Poszukuję osób które interesują się powstaniem styczniowym na jurze krakowsko-częstochowskiej , a w szczegolności na terenie Złotego Potoku i Janowa.
Pozdrawiam!
Wysłano: 2006-01-14, 23:15
 
Temat: Zobacz wszystkie posty z tego tematu
Sekcja: Historia i zabytki regionu
Odpowiedzi: 14
Odwiedzin 2982

Zobacz wszystkie posty z tego tematu

Hmmm... to chyba odpowiedziałem na dostateczny mniej
Ale Grzejnikowi z tego avataru dobrze z oczu patrzy więc pewnie by mi zaliczył.
To teraz ja!
Refleksja o Powstaniu Listopadowym przywodzi automatycznie na myśl obraz paru miejsc w Warszawie, w tym tych o które pytał Grzejnik.
Z Powstaniem Styczniowym jest trochę inaczej ale i tu związki ze Stolicą są silne. Ostatnia bitwa Powstania Styczniowego stoczona w okolicach Warszawy miała miejsce ok. 8 km od miejsca gdzie mieszkam.
Pytanie gdzie to było (ewentualnie co znajduje się dziś w tym miejscu) oraz kto był dowódcą powstańczego oddziału?
Wysłano: Pią Kwi 27, 2007 15:22
 
Temat: Zobacz wszystkie posty z tego tematu
Sekcja: Hyde Park
Odpowiedzi: 1849
Odwiedzin 104284

Zobacz wszystkie posty z tego tematu

Cytat: Hmmm... to chyba odpowiedziałem na dostateczny mniej
Ale Grzejnikowi z tego avataru dobrze z oczu patrzy więc pewnie by mi zaliczył.
To teraz ja!
Refleksja o Powstaniu Listopadowym przywodzi automatycznie na myśl obraz paru miejsc w Warszawie, w tym tych o które pytał Grzejnik.
Z Powstaniem Styczniowym jest trochę inaczej ale i tu związki ze Stolicą są silne. Ostatnia bitwa Powstania Styczniowego stoczona w okolicach Warszawy miała miejsce ok. 8 km od miejsca gdzie mieszkam.
Pytanie gdzie to było (ewentualnie co znajduje się dziś w tym miejscu) oraz kto był dowódcą powstańczego oddziału?



Miejscowość to Zaborów,a dowódcy nie pamiętam...
Wysłano: Pią Kwi 27, 2007 17:48
 
Temat: Zobacz wszystkie posty z tego tematu
Sekcja: Hyde Park
Odpowiedzi: 1849
Odwiedzin 104284

Zobacz wszystkie posty z tego tematu

Cytat: Na szczęście miałem dobrych nauczycieli historii. I tak mi zostało. We wrześniu bronię doktorat.



A jaki temat pracy jeśli można wiedzieć.
pozdrowienia

Pewnie, że można:)

"Twierdza Modlin w latach 1830 - 1915. Aspekty polityczne, militarne i społeczne". Treść zawiera udział twierdzy w powstaniu listopadowym, cały (najważniejszy dla mnie) okres rosyjski z powstaniem styczniowym i rewolucją 1905 r. włącznie. Praca kończy się na sierpniu 1915 r. - poddaniu się Rosjan i wejściu Niemców do Modlina. Całość liczy 340 stron.

Pozdrawiam
Wysłano: Pią Cze 22, 2007 18:50 pm
 
Temat: Zobacz wszystkie posty z tego tematu
Sekcja: Nasze Miasto
Odpowiedzi: 97
Odwiedzin 5269

Zobacz wszystkie posty z tego tematu

Myślę, że "Śpiewnik Strzelecki Szkoły Junaka dla Organizacyj Przysposobienia Wojskowego" z 1933 r. powinien załatwić problem braku repertuaru na długo Prawa autorskie wygasły dwa lata temu, więc można go na forum zamieścić. Części stron (samego początku) co prawda brakuje ale wybór i tak dość szeroki: obejmuje m.in. pieśni konfederacji barskiej, związane z konstytucją 3 maja, powstaniem kościuszkowskim, legionami, Księstwem Warszawskim, powstaniami listopadowym i styczniowym i całe mnóstwo późniejszych. W formacie nieskompresowanym liczy to sobie 4,09 MB w skompresowanym (zip) 3,72 MB. Jeśli administrator pozwoli mogę go tu przykleić.
Wysłano: Pią 21 Paź, 2005
 
Temat: Zobacz wszystkie posty z tego tematu
Sekcja: Dla rekrutów
Odpowiedzi: 9
Odwiedzin 3095

Zobacz wszystkie posty z tego tematu

Cytat:
Slyszales o analizie porownawczej? Mysle ze nie....uczyli was tylko bezmyslnego powtarzania " jedynie slusznej prawdy"
.

Cytat: Ps. zacznij od znalezienia punktow stycznych w tych nawzajem "wykluczajacych" sie pozycjach.



widzisz jakies ?

l

Owszem. U Balbana znajdujemy wytlumaczenie dlaczego powstala taka a nie inna lista i ze inna nie mogla powstac. Nazwiska szczegolnie zydowskie byly podawane bardzo niescisle.
s. 24 i nastepne. Zwroc uwage na str. 26
Wczesniej Balban tlumaczy ze pomoc zydowska mila wowczas bardziej charakter poza militarny a wiec to musialo sie przelozyc na ilosc zabitych zydow.

Lista Stupnickiego ma chrakter zrodla i obrazuje niewielki i nie pełny wycinek jego badan i nalezy traktowac to jako jedno ze zrodel do badan nad powstaniem styczniowym. Niewatpliwie na liscie Stupnickiego sa i moga byc nazwiska zydowskie z zastrzezeniem ze podane moga byc w sposob nie scisly.
Wysłano: Sro Sie 27, 2008 8:56 am
 
Temat: Zobacz wszystkie posty z tego tematu
Sekcja: Tematy dowolne, ale żydowskie
Odpowiedzi: 79
Odwiedzin 3369

Zobacz wszystkie posty z tego tematu

Cytat: Każde państwo broni swojej integralności terytorialnej.

Jak Ty byś reagował, gdyby np. mniejszość białoruska chciała oderwać od Polski zagrabionie przez Rzeczpospolitą rdzennie białoruskie ziemie Białostocczyzny, albo niemiecka odwiecznie niemieckie terytorium Śląska Opolskiego, bezprawnie przyłączone do Polski w 1945 roku? Uznałbyś ich prawo do samostanowienia, czy zwalczałbyś irredentę?

Dla mnie to pytanie retoryczne.



Jak sam piszesz „mniejszość” a nie cały naród – a Czeczeni to naród który walczy o niepodległosc już tak ze 200 lat.
Z tego co wiem to Polsce nie ma jednolitej grupy dążącej do niepodleglości i chcących mieć własny naród. Są natomiast jakieś niedobitki Białorusinów, Niemców czy Ukraińców – które specjalnych ambicji pod tym względem nie mają – paru Niemców czy ze trzech Ślązaków nie wliczam.
Gdyby nie II wojna to byśmy pewnie takie problemy też mieli.
A jakbym się zachował w teoretycznej sytuacji gdyby powidedzmy okolice Lwowa czy Wileńszczyznę opanowały takie ciągoty? Czołgów bym na nich nie wysyłał – nie tędy droga. Popatrz na Izreal – pomaga coś ta wojna? Popatrz na Czeczanię, Afganistan czy Irak - spokojnie jest?
Teoretyczny i demagiczny przykład Kaminero.
A tak abstrahując to Rosja jest zwykłym zaborcą broniacym tego co sama zapieprzyła. Dokładnie takim samym jak wtedy gdy broniła integralności przed Powstaniem Styczniowym czy Listopadowym.
Wysłano: Pią Mar 25, 2005 14:13
 
Temat: Zobacz wszystkie posty z tego tematu
Sekcja: Hyde Park
Odpowiedzi: 89
Odwiedzin 4956

Zobacz wszystkie posty z tego tematu

Cytat: Używanie w stosunku do powojennego podziemia antykomunistycznego nazw "powstanie" i "powstańcy" wydaje się uprawnione ze względu na charakter i zasięg jego działalności. Podobnie było z Powstaniem Styczniowym w XIX wieku. O ile jednak ostatnie partie powstańcze działały do 1865 r., tj. przez 3 lata, o tyle powstańcy antykomunistyczni prowadzili walkę przez ponad 8 lat (W.J. Muszyński, "Polskie powstanie antykomunistyczne 1944-1953").

Cytat: A wszystko to "podparte" zupełnie przypadkowo jednym z ostatnich programów red. Pospieszalskiego

Cytat: Wiosną 1945 r. w centralnej Polsce wybuchło spontaniczne powstanie przeciwko Sowietom. W czerwcu 1945 komuniści zachowali pełną kontrolę jedynie nad dużymi miastami. Powstanie to było kontynuacją akcji "Burza", miało te same cele, tyle że realizowano je na wsi. Jednak ten ruch antykomunistyczny nie był w żaden sposób skoordynowany z góry, aby więc zapobiec dalszemu przelewowi krwi, przywódcy podziemia niepodległościowego przeciwstawili się mu, dążąc do demobilizacji oddziałów partyzanckich. W lipcu 1945 r., kiedy przeciwko powstańcom skierowano znaczne siły sowieckie, ofensywa antykomunistyczna wygasła.

Cytat: Budowanie na tym kłamstwie nowej historii Polski jest wysoce naganne i równie bulwersujące jak działania w czasach PRL.


Za daleko się posuwasz, seth, nazywając niewygodne, choć może i błędne cudze poglądy kłamstwem. Zwracam np. uwagę na określenie przez p. Chodakiewicza wydarzeń, które nastąpiły po "Burzy", mianem spontanicznego powstania antykomunistycznego z jednoczesnym ograniczeniem tego określenia do wydarzeń z wiosny i wczesnego lata 1945. Z tym podejściem byłbym się skłonny zgodzić, modyfikując moje wcześniej wyrażone zdanie, bo krótkotrwałe, spontaniczne (najczęściej wywołane niemożliwą do zniesienia opresją) zrywy zbrojne ze słabo wykształconym ośrodkiem władzy dają się rzeczywiście podciągnąć pod termin "spontaniczne powstanie" (na co są liczne przykłady z historii). Tym bardziej, że skala wrogich działań w tym okresie była rzeczywiście bardzo duża, o czym wiedza w polskim społeczeństwie jest poniżej wszelkiej krytyki. Jednak określanie przez pp. Chodakiewicza i Muszyńskiego "powstańcami" członków działających później oddziałów niepodległościowych uważam za mylące, bo owo "spontaniczne powstanie antykomunistyczne" z pierwszej połowy 1945 zostało szybko wygaszone.
Wysłano: Czw 22 Maj, 2008 19:31
 
Temat: Zobacz wszystkie posty z tego tematu
Sekcja: II wojna światowa
Odpowiedzi: 7
Odwiedzin 600

Zobacz wszystkie posty z tego tematu

Powstanie Wielkopolskie było jedynym udanym polskim powstaniem i pewno dlatego zapomina się o nim. Chociaż liczba ofiar była nie mała, zginęło ok. 2 tys. powstańców.
A w naszej historii to jest tak, im więcej ofiar, im mniej zysku to wspomina się częściej. Więcej jest o Powstaniu Kościuszkowskim, czy Powstaniu Styczniowym niż o udanym Powstaniu Wielkopolskim.
Wysłano: N 01 kwi, 2007 18:51
 
Temat: Zobacz wszystkie posty z tego tematu
Sekcja: Ogólnie o II RP
Odpowiedzi: 20
Odwiedzin 1069

Zobacz wszystkie posty z tego tematu

Pozornie bez związku z tematyką powstaniową, ale tylko pozornie:

"...nie istniał początkowo naród w nowoczesnym sensie, z własnym terytorium i językiem. Z tradycyjnego punktu widzenia, idea ludu żydowskiego koncentrowała się nie na państwie, ale na księdze — Torze — oraz na kulturze, czy kulturach, jakie rozwinęły się w oparciu o tę księgę.
W księdze tej zawarta jest co prawda opowieść o historii określonego ludu, Am Israel (ludu Izraela), zamieszkującego określone terytorium, Erec Israel (ziemię Izraela) czy Cijon (Syjon), z którego został on wygnany, ale do którego ostatecznie powróci. Zgodnie z tradycją uznawano to jednak za opowieść religijną, a nie za plan polityczny.
Główny nurt syjonizmu wziął za cel modernizację judaizmu poprzez jego upolitycznienie, unarodowienie, przemianę Żydów w żydowski naród w dziewiętnastowiecznym sensie tego słowa. "

Należy dodac, że w warunkach polskich dziewiętnastowieczny sens słowa "narod" zrodził się w efekcie traumy represji popowstaniowych i wraz z carskimi reformami na polskiej wsi. Gdybyśmy dyskutowali o powstaniu styczniowym PRZED samym powstaniem, używalibyśmy zupełnie innych niż dzisiaj kategorii na określenie jego przyszłych uczestnikow.

Cały artykuł, zresztą ciekawy, chociaż na temat zupełnie niepowstaniowy jest tutaj:

Ciekawi mnie też, czy ktoś czytał to:
Znamienny cytat:
"Do naszych czasów doprowadzają nas równie trujące koncepcje Carlyle’a przypisujące wszystkie doniosłe dzieła ludzkości garstce „bohaterów” – unieważniając tym samym i spychając na dalszy plan wartość dokonań anonimowych, zwykłych ludzi. Kult bohaterów jest zasadniczym składnikiem paraliżującej działanie idei o konieczności istnienia przywódców. Gdyby ta idea nie była tak rozpowszechniona, społeczeństwa nie byłyby tak tolerancyjne wobec oczywistej niekompetencji i zbędności przywódców."

Dyskusja, którą tu usiłuje zaszczepic mysz ma w swoim zamyśle zmianę optyki i próbę spojrzenia na zjawiska historyczne oczami osób im wspołczesnych, po odarciu z naszej dzisiejszej wiedzy i ocen historycznych. To w zasadzie dotyczy bardzo wielu dyskusji, jakie tutaj prowadzimy. Dotyczy to jednak i często dotkliwie dotyka problemw, na ktore tak odmiennie od siebie patrzymy, np. w zależności od dzisiejszej naszej "narodowości", zresztą baaaaardzo swieżej daty - wręcz jeszcze ciepłej.
Wysłano: Pią Sie 29, 2008 9:26 pm
 
Temat: Zobacz wszystkie posty z tego tematu
Sekcja: Tematy dowolne, ale żydowskie
Odpowiedzi: 79
Odwiedzin 3369

Zobacz wszystkie posty z tego tematu

ad Skorupa
Przeglądałem kiedyś dość dokładnie dokumenty Wydziału Wojny Komitetu Centralnego Narodowego (po wybuchu powstania przekształcony w Tymczasowy Rząd Narodowy (styczeń 1863), po upadku dyktatury Mariana Langiewicza nazywał się oficjalnie Rządem Narodowym) i ok rok temu dyskusja na forum toczyła się w temacie Powstania Styczniowego i uzbrojenia.
Również i niedawny topik "mierosławki" można by pod to podciągnąć.
Było to powstanie które było przygotowywane z dość dużym rozmysłem.
Były plany, zbierany był podatek itp.
Do tej pory nie jest wyjasnione czy Rosja w dość sprytny sposób nie przyspieszyła wybuchu powstania branką. Miało ono wybuchnąć wiosną a nie w styczniu 1863 roku. W każdym razie nie w zimie!
Ale mniejsza o szczegóły.
We Francji i w Belgi KCN miał swoje agendy ds zakupu uzbrojenia.
W Liege działała Komisja Broni, jjej obowiązki w październiku 1863 roku przejął Aleksander Guttry.
Został Agentem d/s Zakupu Broni.
Wydział Wojny od poczatu był przeciwny kupowniu nowoczesnej broni palnej, związane to było z trudnością w zaopatrzeniu w amunicję.
Obawiano się że zbyt szybko po wystzrelaniu zapasu amunicji broń stanie się niepotrzebnym balastem.
Stąd były preferowane gwintowane sztucery i takie w Belgii zamawiano.
Działal tam tez Mierosławski. Zreszta po swojej niesławnej kampani w Powstaniu Styczniowym był skłócony prawie ze wszystkimi.
W dokumentach Wydziału Wojny można znaleść np obawy przed zbyt nowoczesnymi karabinami które rząd Szwajcarii miał ofiarować powstańcom.
Więc może tak szybko polskich bronioznawców nie mieszajmy z błotem ...
np w skałdach w Liege dość długo czekało na transport na tereny objęte powstaniem prawie 10.000 szt sztucerów.
Problem to transport ...
To są w każdym razie fakty poparte dokumentami.
Były np próby utworzenia oddziałów Strzelców Celnych ... takich polskich sharpsotersów. Nawet z ochotników cudoziemskich.
Tak naprawdę temat Powstania Styczniowego jest chyba mało znany.
A szkoda ...

ps
Czy ma ktoś dostęp do pamietników z Powstania Styczniowego płk Kopernickiego?
Wysłano: Pon 26 Wrz, 2005 8:59 pm
 
Temat: Zobacz wszystkie posty z tego tematu
Sekcja: Broń
Odpowiedzi: 10
Odwiedzin 1045

Zobacz wszystkie posty z tego tematu

Cytat: Nixe pewnie tez, bo ona tu byla przed powstaniem internetu ;-P

Żeby tylko internetu.
Ja tu jeszcze przed Powstaniem Styczniowym byłam!


A nie pazdziernikowym?

Kasia
Wysłano: 2006-04-12 19:29:17
 
Temat: Zobacz wszystkie posty z tego tematu
Sekcja: pl.soc.dzieci
Odpowiedzi: 59
Odwiedzin 451

Zobacz wszystkie posty z tego tematu

Legiunia traktuje swoją historię kreatywnie w tym stopniu co może jeszcze Widzew, Resovia i Marymont. Stosując ich miary moglibyśmy śmiało szukać korzeni w momencie gdy powstawało Warszawskie Koło Sportowe.
Tiger, a z tych co grali w piłkę na Wołyniu, w ogóle mało kto trafił później do WKS.

I jeszcze na chwilę ten Marymont. Na ich stronie można do niedawna było wyczytać, że początki klubu to moment, gdy "pewna hrabina pozwoliła na swoich łąkach uprawiać młodzieży sport " (cytat z pamięci).

Zaszkliły mi się oczy.

Nadwiślańskie łąki wczesną wiosną, rzeką idzie kra, pod niedalekim Wyszogrodem stan alarmowy. Zaspane cietrzewie obserwują ludzi spośród szuwarów, pierwszy bocian wracający z krainy Pigmejów wypatrzył właśnie z góry swoje gniazdo na dachu marymonckiego kościoła i przymierza się do lądowania. Pod samotnym, starym klonem wysoka, szczupła, a jednak - co widać po twarzy - schorowana hrabina niespiesznie zdejmuje z ręki koronkową rękawicę i czując, że jej czas niedługo nadejdzie, ucieka myślami do czasów młodości, gdy jej absztyfikant hrabia Barry Kent, przywiózł z rodzinnej Szkocji pierwszą, sznurowaną piłkę. We wspomnieniach hrabiny odżywają czasy, gdy po ocknięciu na marymonckim sianie, biegli z Barrym na wonne nadrzeczne łąki i do upadłego dalej ćwiczyli różne stałe i niestałe fragmenty. - Mój Boże, to już 50 lat od tamtej pory, od cudownych czasów jeszcze przed Powstaniem Styczniowym - duma hrabina.

Nagle, jej oczy robią się przytomniejsze i dostrzega gromadę obdartych urwisów wpatrujących się niecierpliwie w jej twarz. Hrabina (żona hrabiego Barry Kenta) nabiera powietrza w wątłe płuca i powoli mówi do marymonckiej gawiedzi: Od tej pory, żaden z dozorców mojego majątku, nie zabroni wam kochane pacholęta, pląsać, biegać i grać w fooTBall (wymawia to słowo w starym stylu, ze szkockim akcentem charakterystycznym dla Kentów - przyp. PB) na mojej nadwiślańskiej łące. Powołuję do życia Marymont Warszawa, najstarszy klub stolicy... Zobowiązuję was też moje urwipołcie, żebyście zawsze w przyszłości wspierali klub polskich Legionów, jeśli takowe powstaną.

Ech, piękne. Tak właśnie musiało być. I jak widzicie mogli szukać korzeni w 1861, gdy Barry Kent przywiózł pierwszą piłkę gdzieś tam spod Glasgow (stąd mówiąc nawiasem przyjazne stosunki Marymontu i Legiuni z Celtikiem).
Szkoda, że my nie możemy się poszczycić taką historią.
Wysłano: Sro Lut 11, 2009 13:22
 
Temat: Zobacz wszystkie posty z tego tematu
Sekcja: Piłka Nożna
Odpowiedzi: 61
Odwiedzin 2129